[Hook]
Wciąż myślę o tobie, choć nie chcę już wracać,
Twoje oczy jak neon — znów zaczynasz mnie wciągać.
Na zegarku północ, serce daje mi znaki,
A ja lecę jak w nocy po światła do miasta.
[Zwrotka 1]
Mówią: „odpuść, to nie ten vibe”,
Ale twoje słowa wchodzą mi w mind.
Znowu mnie łapiesz jak w gierkach na vibe —
Udajesz sweet, a pod spodem masz ice.
Twoje wiadomości — pułapki jak honey,
Raz jesteś cold, raz robisz się funny.
Nie wiem już sama: to żart czy coś więcej,
Ale w twoim świecie zostawiasz mi miejsce.
[Hook]
Wciąż myślę o tobie, choć nie chcę już wracać,
Twoje oczy jak neon — znów zaczynasz mnie wciągać.
Na zegarku północ, serce daje mi znaki,
A ja lecę jak w nocy po światła do miasta.
[Zwrotka 2]
Światła migają, ja w nich się odbijam,
Ty w mojej głowie — jak film bez przerwy mijasz.
Chciałam być cool, ale znowu odpływam,
Bo twoje imię gra jak loop, nie wyciszam.
Nie wiem, co czujesz — może nic, a może wszystko,
Ale jak piszesz „hej”, to nagle robi się blisko.
I choć mam zasad milion — łamiesz je po cichu,
Znowu spadam w twoje ręce, tak bez żadnych trików.
[Hook]
Wciąż myślę o tobie, choć nie chcę już wracać,
Twoje oczy jak neon — znów zaczynasz mnie wciągać.
Na zegarku północ, serce daje mi znaki,
A ja lecę jak w nocy po światła do miasta.