(Intro: Chór żeński i głos męski – szept)
(W tle delikatny motyw gitary klasycznej)
Chór: Każdy dzień, każdą noc... myślę o Tobie.
Męski szept: Tak, to dla Ciebie. Gdziekolwiek jesteś. Brakuje nam Ciebie, bracie.
Chór: Będę tęsknić, będę śnić... o nas.
(Zwrotka 1: Rapowana – spokojny, niski głos)
Pamiętam poranek, kiedy świat się zatrzymał,
Zła wiadomość jak lód, mroźna godzina.
Wciąż mam w głowie Twój śmiech, Twoje plany,
Dziś patrzę w niebo, czując się tak sam, tak oddalany.
Razem na szczyt, pamiętasz? Z samego dołu,
Dzieliliśmy chleb, marzenia i ból powoli.
Teraz budzę się rano, chcę wykręcić Twój numer,
Zanim pojmę, że cisza to jedyny rozumny strumień.
Zostawiłeś tu ślad, którego czas nie zmaże,
Jesteś w każdym bicie, w każdej z naszych twarzy.
(Refren: Śpiewany – potężny, uduchowiony głos)
Każdy krok, który stawiam,
Każdy oddech, który biorę,
Każdy dzień, każdą chwilę,
Będę tęsknić za Tobą.
Wszystkie łzy, które płyną,
Wszystkie sny, co przeminą,
Modlę się, byś tam był,
Będę tęsknić za Tobą.
(Zwrotka 2: Rapowana – bardziej emocjonalnie)
Pytają mnie „jak tam?”, mówię „wszystko w porządku”,
Ale w środku mam pustkę, od samego początku.
Widzę Cię w deszczu, słyszę Cię w wietrze,
Jesteś jak tlen, którym wypełniam powietrze.
Budowałeś to imperium, byłeś wizjonerem,
Dziś Twoje słowa są dla nas jak jasny teren.
Czasem zamykam oczy i widzę naszą ekipę,
Zanim los napisał tę bolesną metrykę.
Wiem, że patrzysz z góry, trzymasz za nas kciuki,
A my niesiemy to dalej, przez wszystkie nauki.
(Bridge: Chór i Rap na zmianę)
Chór: Brakuje nam Ciebie (Tak, brakuje...)
Rap: Spoczywaj w pokoju, aż się spotkamy.
Chór: Każdego dnia... (Każdego dnia, bez przerwy)
Rap: Prawdziwa miłość nigdy nie ginie, to my – Twoi fani i rodzina.
(Refren: Śpiewany – z improwizacjami w tle)
Każdy krok, który stawiam...
(I miss you, B! Tak, brakuje mi tych chwil!)
Każdy oddech, który biorę...
(Wiem, że tam jesteś, uśmiechasz się do nas!)
(Outro: Fade out)
(Muzyka cichnie, zostaje tylko gitara i chór)
Głos męski: To nie jest pożegnanie. To tylko „do zobaczenia”.
Zgasło światło, ale legenda żyje wiecznie.
Kochamy Cię.
Będę tęsknić...