Mówili "Natsu boss bitch"
A ja od niej uciekałam
Mówili "dzwonię po psy"
A ja wcale ich nie chciałam.
Dużo grozili mi
A ja wciąż upadłam
Pragnęli tylko krwi
Którą ja wylewałam
Traktowali mnie jak psa
Ona była królową
Nie potrzebowała pasa
Ona już nie była wdową
Zamykali mnie po szafkach
Byłam dla niej tą podłogą
Która po swoich latach
Jest już tylko starą drogą
Było już trochę szczytów,
z każdego mogłam spaść
Mówili, nie da się wyżej,
a ona żyje pośród gwiazd
Tu liczy się tylko tytuł,
Tu liczy się tylko blask
I też ile w tym jest Ciebie kiedy już to wszystko masz
Nowy dzień nowa szansa,
Czeka wygrana ją, albo porażka
Jedno i drugie smak ma,
ja swoją wagę jak
Ciężar na barkach
Nie mogę zwolnić tak jak samolot, bo spadnę
Zapierdalam, bo niebo jest dla niej
I to nie żaden limit
A jedynie miejsce, gdzie widok masz być na, nią patrzeć