[Intro – male spoken, low, filtered]
Szachownica gotowa.
Sixty-four squares.
Bez litości.
No fear.
Czas… płonie.
[Verse 1 – female vocal]
Czarne i białe pod neon light,
serce przyspiesza w midnight fight.
Każdy ruch to fire and ice,
jeden błąd — you pay the price.
Patrzę w oczy, nie mrugam już,
w ciszy rośnie mój wewnętrzny nóż.
Twarz spokojna, w środku storm,
tempo rośnie — feel the form.
[Pre-Chorus]
Nie ma cofnięcia,
no hesitation,
umysł ostrzejszy niż blade.
[Chorus – big, wide, 90s synth lead]
The clock is burning!
Czas płonie w nas!
Every second hits so fast!
Nie ma drogi wstecz!
The clock is burning!
Gram do końca!
Sixty-four — arena!
Checkmate teraz!
[Verse 2 – female]
Presja rośnie, twardy rytm,
cold calculation wchodzi w tryb.
Figury tańczą w sharp design,
twoja chwila — maybe mine.
W oczach cisza, w dłoniach żar,
każdy ruch to hidden war.
Nie gram sercem — gram jak steel,
mind over matter — that’s the deal.
[Bridge – male spoken, dark, rhythmic]
Oddychaj.
Breathe.
Zobacz wzór.
See the pattern.
To nie szczęście.
This is discipline.
Jedno posunięcie.
One move… ahead.
[Final Chorus – louder, layered harmonies]
The clock is burning!
Czas płonie w nas!
Słyszysz rytm jak stadion blast!
To mój moment — this is my path!
The clock is burning!
Nie zatrzymasz mnie!
Król upada — słyszysz?
Checkmate — yeah!
[Outro – fading synths, echo]
Czas… płonie…
Clock… is burning…
Gra trwa…
Forever…