Mały krążek, lśniący, zimny
Papier szeleszczący w dłoni
Obiecuje wszystko, zmywa winy
Codziennie za nim świat goni.
Za nim pędzi tłum szalony
Od świtu aż po noc głęboką
Każdy liczy, każdy ściga
Tę monetę tak szeroką.
(Refren)
O, pieniądze, złudny blask
Dajesz wolność, pętasz dusze
Kupujesz spokój na krótki czas
Nim sen o fortunie się kruszy.
Jesteś panem, jesteś sługą
W Twych rękach cała władza drzemie
Nieraz bywasz tylko smugą
Co znika, gdy z niej świat zbiegnie.
(Zwrotka 2)
Budujesz mosty, dzielisz ludzi
Dajesz dachy, zabierasz domy
Nakarmiasz sytych, głodnych budzisz
W sercach zostawiasz puste tomy.
Dla jednych marzeń spełnienie
Dla innych ciężki, gorzki los
Wieczne pożądanie, wieczne cienie
Ciągnące nas przez czasu stos.
(Refren)
O, pieniądze, złudny blask
Dajesz wolność, pętasz dusze
Kupujesz spokój na krótki czas
Nim sen o fortunie się kruszy.
Jesteś panem, jesteś sługą
W Twych rękach cała władza drzemie
Nieraz bywasz tylko smugą
Co znika, gdy z niej świat zbiegnie.
(Bridge)
Mówią, że szczęścia nie kupisz wcale
Lecz bez Ciebie trudno o nie dbać
Czy to prawda, czy to chwila mała?
Gdy o przyszłość serce drży, by trwać.
Więc szukamy równowagi stale
Między chcieć a mieć wciąż goniąc
By nie zgasły życia pale
A wartość serca ponad złotem ceniąc.
(Refren)
O, pieniądze, złudny blask
Dajesz wolność, pętasz dusze
Kupujesz spokój na krótki czas
Nim sen o fortunie się kruszy.
Jesteś panem, jesteś sługą
W Twych rękach cała władza drzemie
Nieraz bywasz tylko smugą
Co znika, gdy z niej świat zbiegnie.
(Outro)
Więc co z Tobą, drogi groszu?
Tylko środek, czy już cel?
W ciszy nocy, w sennych droszach
Pozostaje to pytanie wciąż.