[Intro – wesołe nucenie, w tle gitara i bębny]
Na-na-na, na-na-na, Punto w trasie, hej, las gra!
Na-na-na, na-na-na, liść na twarzy, hej-aha-ha!
[Zwrotka 1]
Wjechałem Punto na leśną drogę,
Słońce wysoko, myślę: „Pomogę!”
Przyroda wkoło, czas się zatrzymał,
Las mnie wita, zmysły zaczyna.
Ale co to? Nagle BAM w twarz!
Liść jak pocisk – z drzewa prosto spadł!
Patrzę w lusterko, a brzoza się śmieje,
„Witaj w lesie!” – mówi, „Tak się tu kórva dzieje!”
[Refren – dynamicznie, chórek dodaje energii]
Nananana, BAM! Prosto w twarz!
Hej, hej, co za las!
Drzewo się giba, wiatr niesie dźwięk,
Punto w błocie, ścieżka jak sen.
Nananana, BAM! Prosto w twarz!
Hej, hej, co za las!
Liście na masce, dzik coś tam grzebie,
Każdy w tym lesie dobrze się jebjiee.
[Zwrotka 2]
Punto brnie dalej, choć droga wąska,
W gałęziach coś świszczy, błotnista gałązka.
Nagle widzę – dzików mały tłok,
Stoją na ścieżce, nie daleko tuż o krok
Jeden podchodzi, kiwa głową wesoło,
„Hej, chłopie, w lesie wciąż dzieje się sporo!
Liść na mache? To nasz mały dar,
Z lasem w zgodzie – bierz to na smar!”
[Refren – chórek jeszcze głośniejszy]
Nananana, BAM! Prosto w twarz!
Hej, hej, co za las!
Drzewo się giba, wiatr niesie dźwięk,
Punto w błocie, ścieżka jak sen.
Nananana, BAM! Prosto w twarz!
Hej, hej, co za las!
Liście na masce, dzik coś tam grzebie,
Każdy w tym lesie wciąż dobrze się jebjiee.
[Bridge – wolniejsze tempo, narracyjnie]
Las mnie woła, natura tętni w żyłach,
Czuję ten klimat, choć gałąź się kiwa.
Zjeżdżam na bok, by odpocząć chwilę,
I znów BAM – kolejny liść na szybe!
[Zwrotka 3 – powrót do energii i puenty]
Wyjeżdżam z lasu, Punto pełne śladów,
Na dachu liście, w masce trochę kasztanów.
Sąsiad się pyta: „Czemu tak wyglądasz?”
„Las mnie przywitał – po chójsiękurva pytasz!”
Teraz już wiem, że las rządzi się swoim prawami,
Gałęzie, mech – w tym tkwi cały urok marichuany.
Wracam do miasta, lecz w sercu mam plan,
Znów tam pojadę, bo las to mójjebany stan!
[Refren – energetyczny]
Nananana, BAM! Prosto w twarz!
Hej, hej, co za las!
Drzewo się giba, wiatr niesie dźwięk,
Punto w błocie, ścieżka jak sen.
Nananana, BAM! Prosto w twarz!
Hej, hej, co za las!
Liście na masce, dzik coś tam grzebie,
Każdy w tym lesie dobrze się jebjiee.
[Outro – powolne wyciszenie z nuceniem]
Na-na-na, na-na-na, las mnie woła, hej-cha-cha...
Na-na-na, na-na-na, Punto śpiewa – znów wrócę tam!
---