[Zwrotka 1]
Zaczęło się od dymu, potem przyszła kreska,
Myślałem, że to luz, że to tylko chwila.
Nocne jazdy, światła, wszystko takie szybkie,
Ale rano w lustrze widzę twarz bez życia.
[Refren]
To nie jest hype, to nie jest gra,
To pułapka, która wciąga nas.
Chciałem tylko uciec, znaleźć swój raj,
A znalazłem piekło, z którego nie ma wyjścia.
[Zwrotka 2]
Kiedyś miałem marzenia, teraz tylko dreszcze,
Szukam sensu w pustych butelkach i kreskach.
Przyjaciele odeszli, rodzina płacze,
A ja dalej biegnę, choć nie wiem dokąd.
[Refren]
To nie jest hype, to nie jest gra,
To pułapka, która wciąga nas.
Chciałem tylko uciec, znaleźć swój raj,
A znalazłem piekło, z którego nie ma wyjścia.
Trzymaj się tripspeed