x2[Refren]
Serce na dłoni
i nóż w kieszeni
Świat bywa dziwny
A ludzie popierdoleni
W obliczu śmierci
To niewiele zmieni
Jak dzisiaj ktoś
I jutro
Cie oceni
Każdy gada ale coś wie mało który
W głowie po latach jak w budżecie dziury
Pod nami piekło
nad Czarne chmury
Prawde na bit
Jak farbę na mury
[Slow] [melodic]
Światło w mroku
Ale to radiowóz
Omijam to łukiem
Było słabo ziomek pomóż
Odwraca się karta będzie co będzie
Ci co się odwrócili mogą nie wracać wiecej
Opanować gniew
czy to możliwe
Dać mu odjechać
czy łokciem wyjebać szybe
Rzeczywistości zwierciadło krzywe
zgubiłeś ubrania
Cie wrzucą w pokrzywe
A Ile masz siły
By dalej Próbować
Nie każdemu uda
się zacząć od nowa
Prochy go zgubiły
A był dobry chłopak
Dostęp do wszystkiego
Jak toksyczny opad
[melodic]
Co tu powiedzieć jest
Przejebane
Ciągle Chcesz wiedzieć
Co ci pisane
Narazie nic
Masz długopis w ręku
Troche Trudno pocelować w kartke po ciemku
Zapalasz Światło
Prąd wyjebało
Droga tu ziom będzie długa
...
Ostatnia zapałka i zamiast świeczkę
To kurwa odpaliłeś szluga..
Chwilowa przyjemność kontra
Wyjście z lochu
Świat cie Zamykał
Subtelnie po trochu
Jak złodziej nocą ..
Niezauważenie
Hajs, czas
Czy może sumienie
czy to takie trudne
Troche to okrutne
Kiedy oczy brudne
światło jasne nie jest
Nie no zajebiscie
Świat ma cie na liście
I to oczywiście policyjny rejestr
[Slow] [melodic]
Mowili jebnij baranka w ściane
Przebiłem mur Ale chyba już nie wstanę
... albo może..
..na farcie
To się okaże siema się trzymajcie
x2[Refren]
Serce na dłoni
i nóż w kieszeni
Świat bywa dziwny
A ludzie popierdoleni
W obliczu śmierci
To niewiele zmieni
Jak dzisiaj ktoś
I jutro
Cie oceni