[Refren]
Zimno w duszy… zgasło światło w oczach,
Tyle pustych nocy, nie pamiętam, która…
Ona mówiła „kocham”, a potem zniknęła,
Teraz kocham tylko ból.
Zimno w duszy… nie czuję nic,
Kolejny kres – kolejny mit.
Pusta klatka, puste sny,
Wszyscy odeszli… zostałem tylko ja i syf.
---
[Zwrotka 1]
Spałem z demonem, miał jej zapach,
Głaskał mnie po głowie, szeptał, że wraca.
Znowu jestem sam, kurwa, wszystko się powtarza,
Matka płacze w kuchni – ja milczę jak zawsze.
Kiedyś miałem ziomka – teraz tylko świeczki,
Zjarał się jak mosty między nami… bezpiecznik.
Wódka i xanax – mój święty zestaw,
Nie mów mi o życiu, bo jebnę ci w serca.
Nie chcę już prób, nie chcę pomocy,
Chcę tylko spokoju… i nocy bez nocy.
Lustro mówi: „stary, to już nie ty”,
Ale nie pamiętam siebie od dobrych paru zim.
---
[Refren]
Zimno w duszy… zgasło światło w oczach,
Tyle pustych nocy, nie pamiętam, która…
Ona mówiła „kocham”, a potem zniknęła,
Teraz kocham tylko ból.
Zimno w duszy… nie czuję nic,
Kolejny kres – kolejny mit.
Pusta klatka, puste sny,
Wszyscy odeszli… zostałem tylko ja i syf.
---
[Zwrotka 2]
Zmieniam kobiety jak leki na sen,
Żadna nie wie, co mam w środku – i dobrze, że nie.
Nie chcę rozmów, nie chcę bliskości,
Bo jak pokochasz mnie… też odejdziesz w złości.
Brat przepadł w długach, ojciec w gorzale,
Ja w pigułach, dymie… i osiedlowym żalu.
Nie pisz do mnie „trzymaj się, stary”,
Bo nie mam już siły nawet wstać z tej kanapy.
Każdy dzień to walka z myślami i czasem,
Każda noc to teatr z bliznami na twarzy.
Chcesz wiedzieć, jak to jest, kiedy nie chcesz już żyć?
To jak patrzeć w lustro… i znikać w nim.
---
[Refren]
Zimno w duszy… zgasło światło w oczach,
Tyle pustych nocy, nie pamiętam, która…
Ona mówiła „kocham”, a potem zniknęła,
Teraz kocham tylko ból.
Zimno w duszy… nie czuję nic,
Kolejny kres – kolejny mit.
Pusta klatka, puste sny,
Wszyscy odeszli… zostałem tylko ja i syf.