Zwrotka 1
Ona zna poranki, dziecięcy śmiech i gwar,
Ja zaczynam dzień, gdy klasa woła „start”.
Inne obowiązki, a ten sam szkolny świat,
Te same korytarze, tylko inny czas.
W oczach zmęczenie, w sercu jeszcze siła,
Choć każda z nas czasem ledwo się trzyma.
Nie trzeba pytać, wystarczy jeden gest,
Bo podobne problemy uczą, czym wsparcie jest.
Refren
Bo ty wiesz najlepiej, jak wygląda taki dzień,
Gdy dajesz dzieciom więcej, niż masz w sobie sił.
Podobne troski, podobny cień,
A jednak razem łatwiej iść.
Na świetlicy po południu, gdy cichnie szkoły szum,
Ta przyjaźń trzyma pion — bez wielkich słów.
Zwrotka 2
Ja pomagam w klasie, ty trzymasz porządek dnia,
Potem znów jesteśmy razem, gdy dzwonek już gra.
Zmęczone głowy, hałas, sto spraw naraz,
A jednak potrafimy się uśmiechnąć jeszcze raz.
Rozmowy między dziećmi, spojrzenia bez słów,
„Dasz radę” rzucone gdzieś w biegu znów.
Czasem łzy chowamy głęboko w sobie,
Ale wiemy — nie jesteśmy same w tej drodze.
Refren
Bo ty wiesz najlepiej, jak wygląda taki dzień,
Gdy dajesz dzieciom więcej, niż masz w sobie sił.
Podobne troski, podobny cień,
A jednak razem łatwiej iść.
Na świetlicy po południu, gdy cichnie szkoły szum,
Ta przyjaźń trzyma pion — bez wielkich słów.
Bridge
Nie jesteśmy bohaterkami z wielkich scen,
Po prostu robimy swoje, dzień po dniu.
Ale gdy jedna słabnie, druga wie,
Jak być oparciem — tak po cichu, tu.
Ostatni refren
Bo są takie kobiety w szkolnych murach,
Których nikt nie widzi na pierwszym planie.
A jednak bez nich ten świat by się posypał,
Bez ich cierpliwości i wytrwania.
Na świetlicy po południu, gdy dzień chyli się w dal,
Wiemy jedno — ta przyjaźń to nasz dar.
[Female Vocal]