[Verse 1]
Jak se pościelisz, tak się wyśpisz, to prawda,
Nie ma zniżek w drodze na szczyt, to zasada.
Każdy krok przemyślany, ruch jak na szachownicy,
Zamiast stać w cieniu, wolę błyszczeć w świetle,
Mikrofon jak miecz, przecinam te klęski bezwzględnie.
Nie zatrzymam się, choćby droga była kręta,
Każde wyzwanie wita mnie jak nowa legenda.
[Verse 2]
Mówią: "Nie dasz rady," słyszę to jak motywację,
Każdy wers, każdy beat buduje moją narrację.
Dziś youtuberka, jutro scena i tłumy,
Z odwagą na barkach wchodzę w świat jak huragan.
Nie boję się błędów, bo uczą mnie latać,
Moje życie to mój film, czas go w pełni nagrać.
[Chours]
Jak se pościelisz, tak masz, pamiętaj,
Życie to walka, nie ma co pękać.
W górę głowa, bo idziemy po swoje,
Chcę więcej, bo wiem, że mogę być numerem 1.
Bit nas prowadzi, prawda bije w tonie.
[Verse 3]
Patrzę w przyszłość, nie ma czasu na strach,
Każdy błąd to lekcja, daję z siebie max.
Świat nie czeka, więc pędzę naprzód,
Mam plan, nie zatrzymam się, będę gnał wciąż w przód.
[Chours]
Jak se pościelisz, tak masz, pamiętaj,
Życie to walka, nie ma co pękać.
W górę głowa, bo idziemy po swoje,
Chcę więcej, bo wiem, że mogę być numerem 1.
Bit nas prowadzi, prawda bije w tonie.
[Outro]
Niech mikrofon płonie, a prawda się niesie,
Nie zatrzymam się, dopóki serce wciąż bije.
To nasz czas, nasz rytm, nasza siła,
To historia, którą każdy z nas pisał!