

Prompt / Lyrics
[Intro: Pure Instrumental - 60s] [No Vocals] [Style: Fast, intricate Kora patterns. Cascading notes, harp-like but percussive. Subtle wooden taps on the calabash. Pure acoustic resonance] [Verse 1] [Vocal: Low register, calm, dignified, almost liturgical] Zbrukano moje imię. To, co wygadywałem na plaży, zagrzebany w rozdrobnionym słońcu, nie miało się spełniać. [Verse 2] Ja tylko przesypywałem zmyślone cierpienie z dłoni lewej do prawej. [Musical Break: No Vocals] [Style: High-speed Kora improvisation. Melodic patterns weaving through each other. Crystalline and sharp] [Verse 3] Chciałem poznać jego dźwięk. Spodziewałem się chóralnego szelestu, który koi zmysły. Nie wystrzałów, karczemnej kanonady proroctw, potępieńczych jęków. [Verse 4] Nieco przesadziłem. To prawda. Wielmożowie Chrystusa drażnili mnie. Obrzydzeniem napawały mnie ich wiecznie oślinione wargi. Lecz nie dyskutuje się z psami Pana, lecz z nim samym. A on nie potrzebuje słów. [Extended Instrumental: 60s] [No Vocals] [Style: Complex polyrhythmic Kora solo. Shimmering textures, intense but quiet. Focus on the resonance of the strings] [Verse 5: Outro] [Vocal: Deep whisper, fading into the strings] Trzeba mi było skostnieć w lubieżnym chłodzie ardeńskiego świtu. Zwarzyć się jak siano, o którym zapomniał kosiarz. [Outro] [Style: Kora slows down to a single, vibrating note. Long decay into silence]
Tags
Kora solo, West African Classical, 80bpm, Complex polyphonic fingerpicking, Resonant calabash, Bright, Solo
3:53
No
2/14/2026