

Prompt / Lyrics
Weź już nic nie mów no chyba że szeptem Chcę znaleźć się znowu tam gdzie przedtem Ja tu rozmyślam nad momentem W którym na filmach robią cięcie I nie mam na myśli żadnych strzelanin No chociaż wystrzał może się zdarzyć Weź już nic nie mów chyba że szeptem W imię czułości daj mi pomarzyć Kiedy poczujesz że coś robię To to oznacza że robię właśnie coś Jak mi pozwolisz to zrobić To ja w zasadzie zrobię to coś Pytasz czemu znów się zamykam W garażu siedzę prawie cały dzień W milczeniu rozkminiam plan Jak znów zaskoczyć Cię mam Obiecuję że będą fajerwerki Mam nadzieję że nie urwie mi ręki Proszę bądź dla mnie bardzo cierpliwa Ano bo z chłopem - czasem tak bywa Kiedy poczujesz że coś robię To to oznacza że robię właśnie coś Jak mi pozwolisz to zrobić To ja w zasadzie zrobię to coś O czym myślałaś gdy to robiłem Kiedy tak długo składałem rower Mówiłem ci przecież szykuje bombę Teraz się w końcu na nim przejedziesz Lubię jak poprawiasz siodełko I nogi opierasz na ramie Tak chciałem cię na nim posadzić A co Ty myślałaś kochanie? Kiedy poczujesz że coś robię To to oznacza że robię właśnie coś Jak mi pozwolisz to zrobić To ja w zasadzie zrobię to coś Kiedy poczujesz że coś robię To to oznacza że robię właśnie coś Jak mi pozwolisz to zrobić To ja w zasadzie zrobię to coś
Tags
Folk metal, male voice
2:44
No
1/18/2026