[Verse 1]
Budzik dzwoni w obcym mieście
Kawa parzy ten sam ból
Za oknem język
Który gryzie
A w środku brzmi rodzinny stół
Twoje zdjęcia na lodówce
Są jak okna w dawny świat
Tutaj wszystko mam od nowa
Ale wciąż mnie niesie tam
[Pre-Chorus]
Kiedy milkną wszystkie głosy
I gaśnie neonowy szum
Słyszę
Jak mnie woła z Polski
Każdy dom
Każda z twych dróg
[Chorus]
Jestem między dwoma domami
W żadnym do końca nie śpię
Tutaj mam jutro i plany
Tam każde wczoraj wciąż mnie tnie
Serce pęka na granicy
Między "zostań" a "idź już hen"
Żyję między dwoma światami
I do końca nie znam siebie
[Verse 2]
W pracy śmieję się jak wszyscy
W środku liczę każdą łzę
Na święta kupię tani bilet
Udowodnię sobie
Że
Że wciąż umiem mówić "dzień dobry"
Tak jak kiedyś sąsiadom drzwi
Ale słowa plączą się jak
Linie miast na mojej krwi
[Pre-Chorus]
Kiedy milkną wszystkie głosy
I odjeżdża ostatni tramwaj
Czuję w gardle wszystkie mosty
Których nikt nie zbudował nam
[Chorus]
Jestem między dwoma domami
W żadnym do końca nie śpię
Tutaj mam jutro i plany
Tam każde wczoraj wciąż mnie tnie
Serce pęka na granicy
Między "wróć już" a "idź jak chcesz"
Żyję między dwoma światami
I nie wiem
Gdzie rosnę
Gdzie
[Bridge]
Czy gdy kiedyś się odważę
Spakować te dwa życia w jedno
Nie zgubię po drodze twarzy
Której już dziś nie pamiętam
Może jestem takim dworcem
Gdzie się ciągle zmienia czas
Pociąg rusza z mojego serca
Bilet w jedną stronę masz
[Chorus]
Jestem między dwoma domami
W żadnym do końca nie śpię
Tutaj oddycham nowym rankiem
Tam każda noc wciąż woła mnie
Serce pęka na granicy
Między "kończ" a "zacznij od zera"
Żyję między dwoma światami
Może sama jestem granicą teraz