Zostałem sam w cieniu słów,
Cisza kruszy każdy most.
Każdy krok prowadzi w dół,
Nic nie boli, tak jak noc.
Spalam sny, które znam,
Rozpadam się w pustych dniach.
Nie chcę już, nie chcę grać,
W tej ciszy topię swój strach.
Miasto krzyczy, a ja milczę,
Szary pył wchodzi w płuca.
Każdy znak, każdy grzech,
To jak mapa moich łez.
Spalam sny, które znam,
Rozpadam się w pustych dniach.
Nie chcę już, nie chcę grać,
W tej ciszy topię swój strach.
Chcę zapomnieć, chcę nie czuć,
Niech ten ogień pochłonie mnie.
Każdy krzyk to nowe słowo,
Niech zostanie tylko dźwięk.
Spalam sny, które znam,
Rozpadam się w pustych dniach.
Nie chcę już, nie chcę grać,
W tej ciszy topię swój strach.