Prompt / Lyrics
Rozzłoszczona mieszam herbatę Gdy w telewizji jest film karate Nie skupiam wcale się na fabule Po co oglądam nie wiem w ogóle Ostatnim razem zasnęłam w połowie Światło ekranu mi skacze po głowie Opieram łokcie o swoje uda I czasem myślę że jestem za gruba Ale bez tego świat też się kręci Już zwariowałam w tej niepamięci Znowu w łazience kończy się mydło Dlaczego nie jest tak jak powinno Na przemian czuję zimno i ciepło Czekam gdy w końcu zrobi się lekko Leje znudzona mleko do kawy Gość w radiu gada żarty nieśmieszne Obiegam wzrokiem mokre ulice Wyjście wydaje się niekonieczne Znudzona patrzę na drugą grzankę Ty widzisz we mnie swą koleżankę Chyba rozwalę talerz o dywan Kiedyś wierzyłam że cię zatrzymam Znowu w łazience kończy się mydło Dlaczego nie jest tak jak powinno Na przemian czuję zimno i ciepło Czekam gdy w końcu zrobi się lekko No i do prania kończy się proszek weź mi przypomnij bardzo cię proszę Bez ciebie dni są takie samotne znowu przelałam kwiaty pod oknem Brak mi do życia dalszej zachęty Czemu nie czujesz już do mnie mięty Może pokrzyczę rozbije lustro Bo w moim sercu jest strasznie pusto Może potłukę z okna donicznki Czemu nie widzisz we mnie księżniczki Znowu w łazience kończy się mydło Dlaczego nie jest tak jak powinno Na przemian czuję zimno i ciepło Czekam gdy w końcu zrobi się lekko No i do prania kończy się proszek weź mi przypomnij bardzo cię proszę Bez ciebie dni są takie samotne znowu przelałam kwiaty pod oknem Mmmm Takbym chciała Dada dida Dada Dada Znowu w łazience kończy się mydło Dlaczego nie jest tak jak powinno Na przemian czuję zimno i ciepło Czekam gdy w końcu zrobi się lekko No i do prania kończy się proszek weź mi przypomnij bardzo cię proszę Bez ciebie dni są takie samotne znowu przelałam kwiaty pod oknem
Tags
Female voice, soul, piano
3:44
No
3/2/2026