[Verse 1]
Twoje buty w moim korytarzu
Miałaś już nie przechodzić tędy
Mówisz: „tylko pogadamy chwilę”
Ja już wiem
Jak się kończą te legendy
Twoje oczy pytają o pozwolenie
Twoje dłonie nie czekają na nic
Na stole stygnie herbata
W telefonie znów znikają granice
[Chorus]
To znowu sex z byłą
Znów udajemy
Że to nic nie znaczy
Twoje „to ostatni raz”
Brzmi jak każdy poprzedni krzyk w nocy (oh)
Sex z byłą
Wiem
Że rano
Będziesz pisać
Że to był nam błąd
Ale wrócisz
Kiedy zrobi się pusto
I ja znowu otworzę ci drzwi pod prąd
[Verse 2]
Twoje perfumy znają mój kark
Twoje kolana znają mój dom
Mówiłaś
Że masz już kogoś
A ja pytam: czemu tu nie śpi z tobą?
Na podłodze spada twoja bluzka
Jakby znała każdy ruch na pamięć
Mówisz „nie mów mojego imienia”
A szepczesz je głośniej niż kiedykolwiek wcześniej (yeah)
[Chorus]
To znowu sex z byłą
Znów udajemy
Że to nic nie znaczy
Twoje „to ostatni raz”
Brzmi jak każdy poprzedni krzyk w nocy
Sex z byłą
Wiem
Że rano
Będziesz pisać
Że to był nam błąd
Ale wrócisz
Kiedy zrobi się pusto
I ja znowu otworzę ci drzwi pod prąd
[Bridge]
Może to kara
Może nałóg
Może oboje chcemy się zgubić
Gdy leżysz cicho na mojej piersi
Myślę tylko
Kto pierwszy znów ucieknie
Kto wróci (oh)
[Chorus]
To znowu sex z byłą
Znów udajemy
Że to nic nie znaczy
Twoje „to ostatni raz”
Brzmi jak każdy poprzedni krzyk w nocy
Sex z byłą
Wiem
Że rano
Będziesz pisać
Że to był nam błąd
Ale wrócisz
Kiedy zrobi się pusto
I ja znowu otworzę ci drzwi pod prąd