[Verse 1]
Słowa jak cios, padły prosto w twarz
Świat się zatrzymał, choć słońce wciąż lśni
Diagnoza jak wyrok, w oczach pustka i strach
Czy to już koniec moich dni?
[Chorus]
Zgasło światło, noc bez gwiazd
Poczułam, że ucieka życie mi
Bez nadziei, bez sił, bez szans
Nie chcę już żyć, nie chcę już śnić
[Verse 2]
Ciepła dłoń w mej dłoni, cichy szept
„Jestem tu, trwaj, nie poddamy się”
Twoja siła mym tlenem, twa moc mnie wsparła
Gdy w tunelu nie widziałam już światła
[Chorus]
Zgasło światło, noc bez gwiazd
Poczułam, że ucieka życie mi
Bez nadziei, bez sił, bez szans
Nie chcę już żyć, nie chcę już śnić
[Verse 3]
Miesiące bólu, cierpienia, łez
Chemia spala, wyniszcza, zabiera mi mnie
W lustrze widzę - nie człowieka lecz cień
Lecz w oczach mych wciąż iskry nadziei tlą się
[Chorus]
Zgasło światło, noc bez gwiazd
Poczułam, że ucieka życie mi
Bez nadziei, bez sił, bez szans
Nie chcę już żyć, nie chcę już śnić
[Bridge]
Są dni, gdy myślę, „po co to, na co?”
Może lepiej po prostu odpuścić sobie to
Włosy w garści, smak to wielka gorycz jest
Gdzie w tym wszystkim jest jakiś sens?
[Verse 4]
Ale walczę, choć sił już brak
Dla ciebie, dla nas, dla każdego dnia
Bo wiem, że tam na końcu drogi ukryte
Czeka na mnie życie!
[Chorus]
Zgasło światło, noc bez gwiazd
Poczułam, że ucieka życie mi
Bez nadziei, bez sił, bez szans
Nie chcę już żyć, nie chcę już śnić
[Outro]
Nagle cisza. Dzwoni telefon
„Wyniki są czyste, pokonałaś to, kobieto”
I łzy szczęścia, ulga, euforia
Wróciłam, jestem, oddycham!
Odrastają włosy, wraca mi apetyt
Chcę chodzić, rozmawiać, śmiać się
Bo każdy dzień jest cudem, jest nowym startem
I wiem, że przetrwać to wszystko było warto.