[Verse]
Kuba twoje giry pachną jak sen
Ale gdy bąka puścisz
Zdycha każdy tren
Czasem z tobą fajnie
Gramy jak mistrzowie
Lecz gdy mówisz "good boy" mam nerwy w połowie
[Chorus]
Kuba
Kuba
Daj na luz
Twoje słowa to chaos i kurz
Nie mów "bad boy"
Błagam cię
Bo nerwicy dostanę
Wiem to już
O nie
[Verse 2]
Czasem śmieję się
Jak wariat na haju
A czasem myślę
Że lecę w odrętwieniu raju
Twoje żarty jak rollercoaster w dół
Z jednej strony fajnie
Z drugiej mam ból
[Bridge]
Kuba
Czy ty słyszysz mnie
Gdy muchy uciekają
Ja czuję gniew
Ale potem patrzę
I myślę sobie
Może Kuba to tylko chaos w głowie
[Chorus]
Kuba
Kuba
Daj na luz
Twoje słowa to chaos i kurz
Nie mów "good boy"
Błagam cię
Bo nerwicy dostanę
Wiem to już
O nie
[Outro]
Kuba
Czasem śmieszny
Czasem drań
Ale z tobą w chaosie
Znajdę życia plan
[Verse 3]
Ciągle w Brawl Starsa grasz, jakby świat się kończył dziś,
Ja proszę: „pomóż mi”, a ty mówisz: „nie, idź!”.
A gdy ci nerwy puszczą — klasyk, stary trik,
Klepiesz się w kolana jak rytmiczny freak!
[Chorus]
Kuba
Kuba
Daj na luz
Twoje słowa to chaos i kurz
Nie mów "good boy"
Błagam cię
Bo nerwicy dostanę
Wiem to już
O nie
[Final Verse]
Choć czasem mnie wkurzasz, aż brak mi tchu,
I śmiech miesza się z sarkazmem tu.
To gdyby przyszło ruszyć w dal, nie wiem czemu — wiem to już,
Zabrałabym cię ze sobą, choćby w największy kurz.
Ale Kuba… proszę cię znów,
Nie puszczaj bąków — zachowaj luz!