

Prompt / Lyrics
(Verse 1) Znowu to samo, szare, puste dni Odległy szept nadziei, co uleciał w dym Myśl, że kiedyś wszystko zmienię, że nadejdzie czas Że jeszcze zdążę, jeszcze coś, że czeka na nas świat Codzienność wciąga, cicho, bezszelestnie, krok za krokiem w dół Zostaje tylko echo dawnych snów Zawsze to pieprzone "kiedyś", magiczne słowo Które ucieka, znika, gdy pomyślisz o nim znów Ludzkie osądy, strach, co ludzie powiedzą, czy wypada A życie jak piasek przez palce leci, przepada (Chorus) Aż przyjdzie dzień, obudzisz się i zimny pot obleje skroń Bo zrozumiesz, że braknie czasu, by chwycić, co chciałeś w dłoń Dni uciekły, lata w biegu, nie ma już na co czekać Chciałeś żyć? To żyj, niech czas ci już nie ucieka Już jest później, niż myślisz, ten cholerny, krótki czas Nie oglądaj się za siebie, żyj, żyj teraz, po raz ostatni w życiu, teraz (Verse 2) Tracisz czas na puste gesty, na znajomości bez tchu Życie bez polotu, w bezkresnym morzu snu Tak jakby śmierć nie istniała, jakbyś był nieśmiertelny, wiesz Aż nagle stajesz w miejscu, czujesz ten cichy lęk Pamiętaj, że czas ma głęboko w dupie twoje plany On płynie, nie czeka na ciebie, na twoje błędy, rany Nie ma powrotu, to chwila, której nie dogonisz już Zrobiłeś wszystko, co chciałeś? Czy to był twój ostatni, życia rzut? (Chorus) Aż przyjdzie dzień, obudzisz się i zimny pot obleje skroń Bo zrozumiesz, że braknie czasu, by chwycić, co chciałeś w dłoń Dni uciekły, lata w biegu, nie ma już na co czekać Chciałeś żyć? To żyj, niech czas ci już nie ucieka Już jest później, niż myślisz, ten cholerny, krótki czas Nie oglądaj się za siebie, żyj, żyj teraz, po raz ostatni w życiu, teraz (Bridge) Możesz nie wiedzieć, że to ostatnia kawa o poranku Ostatni raz patrzysz komuś w oczy, bez żadnego żalu To moment, który nadejdzie nagle, bez ostrzeżenia, bez szumu Wszystko, co miałeś zrobić, to zrób, zrób teraz Żyj, żyj! (Outro) Żyj... Bo kiedyś przyjdzie dzień... Żyj teraz, teraz, teraz...
Tags
Male, rock, emotional, Dark, Sad, Intense
3:52
No
9/21/2025