

Prompt / Lyrics
[Intro: 50s] [No Vocals] [Style: Fast, rhythmic acoustic piano chords - the "Cape" bounce. Warm walking bass. Bright shakers. A sunny, communal jazz club vibe] [Verse 1] Oto kostka lodu. Wrzucam ją do szklanki. Robi swoje plum. Nurza się, wypływa. Teraz zacznie topnieć skąpana w nicości. [Instrumental Break: 40s] [Style: Piano solo with a heavy rhythmic emphasis. Light saxophone and trumpet responses. Joyful and bright] [Verse 2] Po nocy jest dzień. To wiedzą najlepiej barowe dziewczyny. Pracują nocami. Później odpływają z ramion do nicości. [Instrumental Break: 40s] [Style: Bass and percussion focus. Rhythmic handclaps. Feeling of a street carnival nearby] [Verse 3] Napisałam wiersz pierwszy w tym kwartale, zakończony kropką, której nie wypowiem. Jest punktem granicznym krainy nicości. [Verse 4] Nic na to nie poradzę. Nitsości się nie da za żadne nic ominąć. Nie chadza się do niej z wizytą, lecz wchodzi. [Outro] [Style: The music continues to bounce joyfully. No fade-out, a bright final chord] Siada się w niej i wrzuca lód, ciało, poemat
Tags
Jazz trio. Dry female vocal.
1:14
No
2/18/2026