

Prompt / Lyrics
[Intro] [Dissonant synth swell, heavy distorted bass guitar, chaotic drum fill. Saxophone screams like a bird in the heat] [Verse 1] [Echoing vocals, distant reverb] Mykeny – puste miasto bez śpiewu ptaków. Jaki ptak chciałby znosić klekot stu języków... (Vocal echo: "klekot... klekot...") [Musical Break] [Style: Free Jazz Chaos, sax and drums clashing] [Verse 2] Natura znów poucza – odpowiedzią na przesyt wzgardliwe milczenie. Mykeny – nudne miasto. [Bridge: Extreme Psychedelic Funk] Łazienki królewskie – kamień śliski jak mydło i bezużyteczny. blond nimfa szczerzy zęby, kusi obiektywem aparatu – Nikon. [Chorus: Heavy and Groovy] Igraszka techniki za całą zmysłowość. Mykeny – durne miasto. Bałagan spostrzeżeń. Rumowisko w słońcu. [Extended Instrumental Distorted, wah-wah saxophone solo. The rhythm is broken, shifting between 7/8 and 9/8. Deep, resonant bass vibrations. Sounds of heat and flies buzzing in the background] [Verse 3] [Whispered/Haunting] Żadnego pożytku z kluczenia wśród ruin. Brąz opalenizny ustala hierarchię. Herosem znudzony sprzedawca wejściówek. [Outro: Instrumental Mental Dissolution]
Tags
Psychedelic Ethno-Jazz, Dirty Saxophone, Atonal Greek Folk, Funk-Metal Bass, 9/8 syncopation, Trippy vibe, male
4:09
No
2/11/2026