[Intro – rytm disco polo, w tle silnik ciężarówki i klakson 🚛]
Jedzie nocką zestaw dwa,
Światła tną asfalt jak mgła,
Tomek, Krzysiek – chłopaki dwa,
Na zlot wiozą procenty, ha!
[Zwrotka 1]
Pełne naczepy, szkło się śni,
Maj już czeka – liczą dni,
Chomierzy Szlacheckiej blask,
Tam się zacznie jazdy czas!
Telefon dzwoni – kto to wie?
Na ekranie Gosia, jest!
– „Halo chłopcy, jak tam szlak?
Czy ogarnięty cały fracht?”
[Refren]
Hej, jedziemy, wszystko gra,
Droga długa, dobra trwa,
Zlot już czeka gdzieś tam w maju,
Będzie ogień, będzie w raju!
[Zwrotka 2 – dialog]
– „No pewnie Gosiu, luz i szyk,
Zdążymy, mamy dobry trik!”
– „No to pilnujcie tam dostaw!”
– „Spokojnie, wszystko mamy w garść!”
(Krzysiek szeptem)
– „Tomek, przyznaj się no weź…”
– „Ale co?” – „No dobrze wiesz…”
– „No wypiłem jedną… no…”
– „Jedną butelkę!” – „Cicho, no!”
[Break – Gosia już się rozłączyła]
– „Jedną, mówisz? Nie ściemniaj!”
– „No dobra… nie wytrzymałem…”
– „Ile?”
– „Skrzynkę…”
– „COOO?!”
[Refren – energetyczny]
Hej, jedziemy, noc i gaz,
Trochę szybciej bije czas,
Zlot już czeka gdzieś tam w maju,
A tu Tomek w innym kraju!
[Most – nagle chór w tle]
(Chór zlotowiczów)
TOOOMKU, MY WSZYSTKO SŁYSZYMY!
MASZ PRZECHLAPANE NA ZLOCIE!
WIDZIMY SIĘ W MAJU!!!
[Outro – Tomek i Krzysiek razem]
Mamy przechlapane, to już wiemy,
Ale i tak na zlot jedziemy!
W maju wszyscy się spotkamy…
I razem to obgadamy! 🚛🍻
[Ostatnia zwrotka – chór + śmiech]
(Chór, śmiech w tle)
Dobra, pakujcie własne bagażniki,
Bo coś nie ufamy Tomkowi!
Ha ha ha ha!