

Prompt / Lyrics
[Verse 1] Znowu ten sufit, biały i zimny jak lód W żyłach pulsuje strach, oszukany głód Za oknem miasto biegnie, nie patrząc wstecz A ty tu stoisz, odrzucasz tę najcięższą rzecz. Rozbite lustra, w których nie było już tchu Dziś milczą cicho, nie chcą powracać do snu. [Pre-chorus] Drżące dłonie szukają oparcia o ścianę Kłamstwa, jak blizny, zostaną zdezynfekowane. Słyszysz? To serce, choć trochę zdruzgotane Zaczyna bić rytmem, co jeszcze nie jest poznany. [Chorus] Jak ta szklanka wody, czysta i prawdziwa Niech się w Tobie wreszcie nowe życie skrywa! Nie patrz na dno, tam nie ma już nic Dziś wybierasz siebie, uczysz się żyć. Choć droga jest długa i stromy każdy krok Przejdziemy ją razem, rozgonisz ten mrok. Wytrzymaj tę ciszę, wygraj ten dzień Jesteś słońcem, co rzuca własny cień. [Verse 2] Terapia to słowa, co bolą jak cięta rana Ale tylko tak dusza może być poskładana. Nie musisz już biec, nie musisz się kryć Wystarczy, że jesteś – to znaczy „chcieć żyć”. Obiecałaś sobie, obiecałaś nam też Że to ostatnia zima i ostatni ten dreszcz. [Chorus] Jak ta szklanka wody, czysta i prawdziwa Niech się w Tobie wreszcie nowe życie skrywa! Nie patrz na dno, tam nie ma już nic Dziś wybierasz siebie, uczysz się żyć. Choć droga jest długa i stromy każdy krok Przejdziemy go razem, rozgonisz ten mrok. Wytrzymaj tę ciszę, wygraj ten dzień Jesteś słońcem, co rzuca własny cień. [Bridge] Gdy przyjdzie zwątpienie i noc będzie długa Pamiętaj, że w Tobie bije jasna struga. To nie jest upadek, to nowy fundament Zmieniamy ten ból w najtwardszy diament. [Outro] Zostań... Wytrwaj... Zacznij od nowa.
Tags
Pop - Rock, emotional, sad, dark, intense, female
3:41
No
12/20/2025