

Prompt / Lyrics
Zwrotka 1: Widzę ludzi co karmią się bajką jak dzieci snem, że jak siejesz dobro, to wróci — tylko powiedz gdzie, bo na blokach chłopak co walczył, dziś leży w ziemi, a ten co go sprzedał, dziś liczy hajs między sceny. To nie równanie z bilansem, nie Excel, nie karma-log, tu przypadek rozdaje karty, a nie moralny głos, mówisz „zasłużył” — to plaster na cudzy ból, bo łatwiej ocenić winę niż przyznać: chaos tu. Hipoteza jak opium — koi lęk przed pustką, że masz wpływ na wynik, choć życie gra ruletką, jedni toną od startu, inni płyną na fali, bez względu na wybory — los nie pyta, co dali. Widziałem łzy bez powodu i śmiech bez konsekwencji, tu kat dostaje medal, a ofiara — pretensje, więc nie mów mi o sensie w tym moralnym teatrze, gdy scenariusz pisze przypadek, a nie twoje „za karę”. Refren: Mówisz „świat jest fair” — ja słyszę: „chcę wierzyć”, bo prawda jest za ciężka, żeby ją unieść i przeżyć, to filtr na chaos, żeby nie zwariować, że dobro nie jest tarczą, a zło nie musi żałować. Mówisz „świat jest fair” — to tylko iluzja, by nadać sens cierpieniu, które nie ma uzasadnienia, bo kiedy widzisz jasno — bez złudzeń, bez ram, to wiesz, że sens tworzysz sam… albo nie ma go tam. Zwrotka 2: Ja też w to wierzyłem — że balans gdzieś istnieje, że jak nie skrzywdzę nikogo, to los mnie doceni, ej, że każdy cios ma powód, każdy ból ma sens, aż życie mnie wyjaśniło bez żadnych kurwa ściem. Dostałem w twarz realem — bez ostrzeżeń, bez mapy, że możesz grać uczciwie i dalej zostać stratny, a ci co kręcą system, manipulują jak magik, żyją ponad zasadą, jakby mieli cheat w staty. To nie bunt dla buntu — to zimna obserwacja, że świat nie ma moralności, tylko reakcje i akcja, że „zasłużył” to narracja dla wygody sumienia, bo prawda rozwala strukturę twojego istnienia. Więc jeśli nie ma sędziego, co waży uczynki, to sens nie jest nagrodą — tylko tworem jednostki, i może to przeraża, ale daje też wolność, bo nie jesteś dłużnikiem — tylko tworzysz swoją drogę. Refren: Mówisz „świat jest fair” — ja słyszę: „chcę wierzyć”, bo prawda jest za ciężka, żeby ją unieść i przeżyć, to filtr na chaos, żeby nie zwariować, że dobro nie jest tarczą, a zło nie musi żałować. Mówisz „świat jest fair” — to tylko iluzja, by nadać sens cierpieniu, które nie ma uzasadnienia, bo kiedy widzisz jasno — bez złudzeń, bez ram, to wiesz, że sens tworzysz sam… albo nie ma go tam. Ka do eR do eL skurwysyny Sprawiedliwość nie istnieje Zobacz ceny ropy i pomyśl co zrobiłeś źle. Ilu morderców niewinnych dzieci utrzymujesz z podatków? Ilu gwałcicieli. I nie zapomnij nastawić drugiego policzka. Hah. kumasz ? Jak nie to Wypierdalaj
Tags
rap, hip hop ice cube style hard dangerous beat dirty Vibe rap hip-hop
3:01
No
3/23/2026