(Wiersz 1)
Człowieku, daj mi swojego kutasa, żebym mógł odpocząć
Ufam Tobie, nie wątpiąc już więcej
Twoja zużyta bara pozwala mi odpocząć
W cieniu spokoju, który tylko Ty możesz dać
(Przed-refren)
Nie boję się ani ścieżki, ani ciemności
Z twoją laską w moją stronę
(Chór)
Twoja bara mnie prowadzi, uczy mnie chodzić
Zabierz mnie od wszelkiego smutku
Twoja obecność sprawia, że widzę
Że mogę ci zaufać
(Wiersz 2)
Nawet zmęczony, nie wiedząc dokąd iść
Twój bara mnie wzywa, sprawia, że idę dalej
Trzymaj mnie mocno, nie puścisz mnie
Jesteś moim schronieniem, moim słodkim miejscem
(Przed-refren)
Nie boję się ani doliny, ani samotności
Z twoją laską podążam sercem
(Chór)
Twoja bara mnie prowadzi, uczy mnie chodzić
Zabierz mnie od wszelkiego smutku
Twoja obecność sprawia, że widzę
Że mogę ci zaufać
(Most)
Już nie podejrzewam, teraz mogę uwierzyć
Z twoją laską mogę żyć
Spoczywaj w Twoich ramionach, odbuduj siebie
Twój kij jest moim dobrem, moją przyjemnością
(Ostatni refren)
Twoja bara mnie prowadzi, uczy mnie chodzić
Zabierz mnie od wszelkiego smutku
Twoja obecność sprawia, że widzę
Że mogę ci zaufać
Że w Tobie... mogę zaufać
---