

Prompt / Lyrics
(Refren) Chicken banana, tańczysz jak fala, śmiech na twarzy — to najlepsza sprawa. Chicken banana, żółta bandana, życie jest krótkie — nie czekaj do rana. Chicken banana, ruszaj kolana, jak nie masz planu — zrób go od rana. (Zwrotka 1) W kuchni rytm, patelnia gra, banan w dłoni, kurczak w takt. Nie chodzi o przepis ani o smak, chodzi o vibe, co wchodzi jak track. Trochę słodko, trochę pikantnie, życie jak sos — raz gęste, raz rzadkie. Jak się coś przypali — luz, tak ma być! zrób z tego show, a nie dramat joł Na podwórku grill jak scena, każdy sąsiad dziś po to siega. Dzieci krzyczą: „Dawaj refren!”, nawet kot kiwa głową sen-sej!. (Refren) Chicken banana, tańczysz jak fala, śmiech na twarzy — to najlepsza sprawa. Chicken banana, żółta bandana, życie jest krótkie — nie czekaj do rana. Chicken banana, ruszaj kolana, jak nie masz planu — zrób go od rana. (Zwrotka 2) Nie trzeba willi ani złota, wystarczy rytm i dobra pogoda. Kiedy bas leci przez balkon w blok, nagle cały świat ma inny krok. Sąsiad z góry już nie marudzi, bo ta melodia nawet smutnych budzi. Banana w górę jak mikrofon, kurczak w sosie — to nasz tron. Śmiej się głośno, śmiej się w głos, nie każdy dzień musi być boss. Czasem wystarczy prosty bit, i chicken banana robi hit. (Refren — finał) Chicken banana, tańczysz jak fala, śmiech na twarzy — to najlepsza sprawa. Chicken banana, bez dramatu i planu, zrób z każdej chwili swój mały karnawał. Chicken banana — wszyscy razem dziś, jak życie jest sałatką, to dodaj do niej bliss.
2:34
No
3/3/2026