

Prompt / Lyrics
[Intro: Long, slow Bouzouki Taxim - improvisational, no rhythm] [Verse 1 - Heavy 9/8 rhythm starts] Byłbym niezłym mordercą z kobietami już nie śpię nie żebym nie chciał jeszcze kusi mnie ich owal i jad lecz na mordercę nadaję się lepiej [Instrumental Break: Sharp Bouzouki response] [Verse 2] tylko kogo mordować prędzej czy później wszyscy wysadzą się lub wytrują pismaka zapis tego nie uwieczni też będzie martwy dlatego wolę wąchać opary anyżu choćby znad kieliszka gryźć oliwki orzechy i ser być jednym z zer czyli nikim śpiewakiem rembetiki [Chorus - Intense Bouzouki tremolo] bełkotliwym nudziarzem który nim wypije kawę wyskrzeczy o niej opowieść kawa ma być z pianką i słodka jak temperamentna idiotka [Bridge - Slowing down] która powiększa gwiazdozbiór i błyszczy niejeden umysł wprawiając w drżenie nadmiar emocji to jest więzienie z którego nie ma ucieczki nowe pokolenie to od coli i piwa aż tyle nie wie Eros i Tanatos to nie ich sprawa raczej seks sukces i forsa gorąca jest młodzież i silna [Verse 3] kompatybilna z brzękiem epoki której obłoki nie obchodzą nic nie dziwię się wcale od dnia w którym umarł Nicze chmura to zgliszcze tronu Zbawiciela a bez niego nasze potrzeby to nie mord modlitwa ale drętwa gadka klatka ciała już nie jest za mała pomieści wszystko co płynie z góry [Outro - Vocal fades, only Bouzouki remains] zatem płyniemy i tyle wrażliwi na każdą chwilę ten rym jest przypadkowy i to dzięki niemu mój śpiew jest w pełni nowoczesny strawny bez kawy anyżku przekąski oto wypełniam obowiązki obywatela nowego tysiąclecia [End]
Tags
Greek Rebetiko, slow Zeybekiko 9/8, raspy male storytelling voice, sharp Bouzouki taxim, acoustic guitar, dark tavern.
3:24
No
2/10/2026