

Prompt / Lyrics
„Między tym, czego nie wolno” (zwrotka 1) Spotkali się tam, gdzie nikt nie patrzy w oczy, gdzie słowa milkną szybciej niż noc się kończy. On znał już ścieżki, które prowadzą do domu, ona też miała swój świat… nie odda go nikomu. A jednak coś drgnęło — cicho, nieśmiało, jakby przeznaczenie się pomylić miało. Za późno na wszystko, co mogło być kiedyś, za wcześnie, by nazwać to… i przestać się wstydzić. (pre-chorus) I tylko spojrzenia, co trwają za długo, i cisza, co krzyczy — choć miała być drugą. (refren) Bo to jest między nami — coś, czego nie wolno, co rośnie po cichu, choć miało być wolno. Nie mów nic, proszę… ja też nie powiem, zostawmy to gdzieś między sercem a słowem. To jest za późno i zbyt nie na miejscu, a jednak wciąż wraca w każdym geście. Więc patrz tak jeszcze… i odejdźmy stąd, jakby nic nigdy nie zdążyło w nas rosnąć. (zwrotka 2) Ona odwraca wzrok, kiedy on jest za blisko, on liczy sekundy, gdy milknie wszystko. Nie pyta „dlaczego”, bo zna odpowiedź, czasem milczenie to najgłośniejsza spowiedź. Dwie drogi splecione na jedną chwilę, dwie dłonie, co nigdy nie będą przy sobie. I tylko w myślach dotykają się lekko, jakby to było jedyne, co jeszcze wolno. (pre-chorus) I tylko to napięcie, co nie ma imienia, i serce, co bije… choć nie ma spełnienia. (refren) Bo to jest między nami — coś, czego nie wolno, co pali od środka i gaśnie na zewnątrz. Nie mów nic, proszę… ja też nie powiem, zostawmy to gdzieś między prawdą a słowem. To jest za późno i zbyt nie na miejscu, a jednak wciąż wraca w każdym geście. Więc patrz tak jeszcze… i odejdźmy stąd, jakby nic nigdy nie zdążyło w nas rosnąć. (bridge) A gdyby tak raz… nie być tym, kim jesteśmy, zgubić rozsądek i przestać być „grzecznym”… Ale świat czeka, a życie nie pyta, więc tylko zostaje niedopita chwila. (refren – ciszej, bardziej emocjonalnie) Bo to jest między nami — coś, czego nie wolno, co było sekretem, zanim się zaczęło. Nie mów nic, proszę… ja też nie powiem, niech to zostanie tylko naszym „może”… (outro) I kiedyś, przypadkiem, miniemy się znów… z tym samym pytaniem bez żadnych słów. Czy to była miłość… czy tylko sen? Którego nie wolno było spełnić… nie.
Tags
rap rock ballad sad
3:23
No
4/19/2026