[Intro – slow, melancholic electric guitar riffs]
[Verse 1]
Siedzę sam, w pokoju, w oknie blask
Tylu lat, zmarnowanych, tyle dat
W głowie echo pustych słów
Gdzie jest sens, gdzie ten cel, gdzie dom
[Refren]
I pęka serce, pęka w pół
Ta jedna decyzja, rzuca mnie w dół
Zostałem sam, bez drogi, bez sił
Zabrano mi wszystko, com w życiu śnił
[Zwrotka 2]
Zostawiałem dom, na wiele dni
Dla tej pracy, dla tej firmy, dla tych dni
Wierzyłem, że to wszystko ma swój sens
Że to jutro, wynagrodzi mi ten stres
[Refren]
I pęka serce, pęka w pół
Ta jedna decyzja, rzuca mnie w dół
Zostałem sam, bez drogi, bez sił
Zabrano mi wszystko, com w życiu śnił
[Mostek]
Gdzie jest ta wiara, gdzie ten uśmiech z wczoraj?
Gdzie są te sny, co malowała przyszłość?
Ale w ciemności, widzę jej twarz
To moja żona, ona daje mi znak
Mówi: "Wstań, hej, wstań i walcz!"
[Guitar solo - emotional, rising]
[Refren]
I pęka serce, pęka w pół
Ta jedna decyzja, rzuca mnie w dół
Zostałem sam, bez drogi, bez sił
Zabrano mi wszystko, com w życiu śnił
(slowly)
... com w życiu śnił...
[Outro – slow, calming guitar sounds, fading into silence]