

Prompt / Lyrics
Życie jest piękne i takie kolorowe wszystkie twoje czyny są przebojowe widzisz świat tylko od tej dobrej strony I cieszysz się bardzo gdy masz dużo mamony cieszycie się bardzo ciągle podniecacie jak wkoło siebie kasę rozrzucacie nie widzicie problemu nie macie celu przecież można też żyć w zgodzie bez gniewu. Wojna za wojną w koło tylko śmierć do tego właśnie ludzie mają wielką chęć wiesz sami się boją sami nie walczą tylko się bawią i na balach tańczą o swoim interesy właśne dbają a inne osoby na śmierć posyłają 🎙️ R Gdy ktoś musi walczyć o swoje życie to wtedy walczy bo musi bo bronić siebie swój los a nie twoje bycie odłóż pistolet i odwróć się słuchaj uważnie słuchaj mnie żyj najlepiej jak potrafisz wolność i miłość zobaczysz co znaczy 🎙️ nie udawaj nikogo byli inni tacy jak ty tak samo naiwni. Więc nie mów mi kurwa że źle żyjemy to zwykła reakcja my poklutujemy szary dzień na zadumy przemyślenia czy uwolnię się kiedyś od twojego cienia jutro też jest dzień na pewno coś się zdarzy A ja siedzę po cichu i po cichu sobie marzę że wybiję ta godzina godzina wyzwolenia ale ile do tego czasu przeleję się cierpienia. 🎙️ Gdy ktoś musi walczyć o swoje życie to wtedy walczy bo musi bo bronić siebie swój los a nie twoje bycie odłóż pistolet i odwróć się słuchaj uważnie słuchaj mnie żyj najlepiej jak potrafisz wolność i miłość zobaczysz co znaczy 🎙️ Coś tam wykonane przelew na konto wyrobione przez ciebie życiowe motto ojciec ci dopieprzył to się odgryziemy zniknie z mego z życia na zawsze bez ciebie. Odejdź kurwa kobieto nie dam się sprowokować gdyż twoja głowa jest bardzo chora powinnaś przejść jakąś operację czy pojechać na wykupione przeze mnie wakacje znaczy teraz na perfumy i na nowe biustonosze A ja wciąż stare łachy noszę. Już spokojnie to długo nie potrwa kurwa moja koszula jest teraz cała mokra nigdy nie strzelałem z takiej odległości to jest 9 milimetrów rozpierdoli wełbie kości to nie było morderstwo to był akt łaski Śnił mi się w nocy piękny anioł pański zaprasza cię do siebie i mówił że jest pięknie że nie masz żadnych zmartwień bo będziesz przecież w niebie wiesz co kobieto ja jednak nie skorzystam proszę cię o jedno idź tam i tam zostań. Sześć stóp pod ziemią leżysz Zakopana miałaś kilkadziesiąt lat jak zostałaś pochowana . Spod grubej warstwy ziemi teraz oglądasz świat byłaś taka jeszcze młoda i miałaś tak niewiele lat strzela ginie strzela ginie strzela ginie strzela i nie. Jezu o co chodzi Jezu o co wam chodzi przecież dotychczas wszystko było dobrze oj zajebiście coś się zrobiło kurwa nie robiłaś mądrze robiąc to wszystko ludzie z przyjaciół stali się wrogami. Coś się rozjaśnia I co się ściemnia schody do nieba i schody do piekła i droga Prosta zaraz co się dzieje schody szaleją widać jakieś cienie weszłaś na schody bez zastanowienia prowadzą w górę to wiecznego cierpien to nie było Nie bo jezu nie było żeby wszystko się skończyło Jezu nie mogę nie wytrzymam otchłani Piekielnej ktoś duszę i wyżyna strzelali ginie strzela
Tags
rap, hip hop, trap, rock mocny pas mocne zwrotki wysokie podbicia emocjonalne wejścia gitarowe
3:51
No
3/15/2026