(wprowadzenie)
Gdzie Dniester wije się wśród szarych gór,
Gdzie galicz-ptak wznosi się w przestworza,
Na tron wstąpił ten, którego bystre oko
Spoglądało tam, gdzie wiatry się łączyły.
Od Chełma do Lwowa, od bitwy do bitwy,
Zbierał ziemię jak potłuczone szkło.
Przez krzyki zaciętych, krwawych bitew
I dzieło jego rąk – Królestwo Rusi umocniło się!
(refren)
Danyło, Królu naszej Rusi,
W twoich dłoniach – i miecz, i korona.
Ty wytrzymałeś tam, gdzie wszyscy się ugięli,
Wielki i mądry twórco państw.
Złoto Halicza, wiara i stal,
W twoich niebieskich oczach – bezkresna dal!
(Zwrotka)
Gdy z Wschodu nadeszła horda,
A niebo zasłoniła wroga ciemność,
Wiedziałeś: za plecami – święta woda,
A dla bohaterów nie ma drogi powrotnej.
Wzywałeś Europę, budowałeś mury,
W Dorogoczynie przyjąłeś koronę.
Nie dla sławy czy tylko dla pozoru —
Aby ocalić swój lud i potęgę wojskową.
(refren)
Danyło, Królu naszej Rusi,
W twoich dłoniach — i miecz, i korona.
Wytrzymałeś tam, gdzie wszyscy się poddali,
Wielki i mądry twórco państwa.
Złoto Halicza, wiara i stal,
W twoich niebieskich oczach — bezkresna dal.
(finał)
Lew na tarczy, złoty talizman,
Symbol niezłomności przez wieki.
Założyłeś miasto u podnóża dróg,
Które pamięć niesie przez lata!
(refren)
Danyło, Król naszej Rusi,
W twoich dłoniach – i miecz, i korona.
Wytrzymałeś tam, gdzie wszyscy się ugięli,
Wielki i mądry twórco państwa.
Złoto Halicza, wiara i stal,
W twoich niebieskich oczach – bezkresna dal.
(finał)
I dopóki stoi Wysoki Zamek,
I dopóki nieustannie płynie rzeka,
Pamiętamy każdy twój krok,
Królu Danielu, twoja prawda jest żarliwa!
Chwała Królowi! Chwała Ukrainie – Rusi!!!
Chwała Królowi! Chwała Ukrainie – Rusi!!!
Chwała Królowi! Chwała Ukrainie – Rusi!!!