[Verse 1]
Zaczęłaś tę grę, sama się odezwałaś,
dałaś poczucie, że potrzebujesz wsparcia.
Dałem siebie całego, bo taki już jestem,
nie zostawiam bliskich, zwłaszcza w potrzebie.
Sam miałem poczucie, że też jesteś dla mnie,
słuchałaś o mych bliznach bardzo dokładnie.
Chłonęłaś każde słowo jak gąbka wodę,
wtedy nie wiedziałem, że gdy ścisnę, utonę.
Byliśmy tylko dla siebie, dzieląc się życiem,
dwa tak różne serca, a w nich jedno bicie.
Ten wspólny rytm i ten wspólny vibe,
zrobił mi krzywdę, bo czujność mi skradł.
Nie zauważyłem, kiedy się wycofałaś,
to co dostałem z mych rąk wyszarpałaś.
Słowa poszły w eter, czyny ustały,
przez Ciebie mała, sam stałem się mały.
[Chorus]
Byłaś dla mnie wszystkim, mała,
Ja byłem dla Ciebie, Ty wzrok odwracałaś.
To byłaby miłość doskonała,
my przeciw światu, lecz zrezygnowałaś.
Byłaś dla mnie wszystkim, mała,
dałem Ci broń ty ją wykorzystałaś.
To byłaby miłość doskonała,
Bang Bang bang, Tu się nie zawahałaś.
[Verse 2]
Dzień za dniem leci, ze smutkiem walczący,
gdy zerkam w telefon tak głośno milczący.
I łapię się na tym, powiadomienia milczą,
Że chyba dostałem Phantom Vibration Syndrome.
Zaglądam na ekran, na którym nic nie ma,
fatamorgana Twojej obecności doskwiera.
Bo byłaś oazą na tej pustyni życia,
gdy dobiegłem bliżej w powietrzu się zmyłaś.
Teraz powoli jakoś z mych kolan powstaje,
szansy na siebie już nikomu nie daje.
Zaufanie ludziom, jak kartka przedarte,
nawet jak skleisz, widzisz rozdarcie.
Jak porcelanę poskładać mnie mogłaś,
przywrócić kształt choć kruchość wzmożona.
Nie cofniesz słów, wbitych gwoździem w ścianę,
nawet gdy go wyjmiesz to dziura zostanie.
[Chorus]
Byłaś dla mnie wszystkim, mała,
Ja byłem dla Ciebie, Ty wzrok odwracałaś.
To byłaby miłość doskonała,
my przeciw światu, lecz zrezygnowałaś.
Byłaś dla mnie wszystkim, mała,
dałem Ci broń ty ją wykorzystałaś.
To byłaby miłość doskonała,
Bang Bang bang, Tu się nie zawahałaś.
[Chorus]
Byłaś dla mnie wszystkim, mała,
Ja byłem dla Ciebie, Ty wzrok odwracałaś.
To byłaby miłość doskonała,
my przeciw światu, lecz zrezygnowałaś.
Byłaś dla mnie wszystkim, mała,
dałem Ci broń ty ją wykorzystałaś.
To byłaby miłość doskonała,
Bang Bang bang, Tu się nie zawahałaś.