

Prompt / Lyrics
[Intro: Pure Instrumental - 55s] [No Vocals] [Style: Heavy, slow Double Bass bowing. Very low, dissonant Piano chords. No melody] [Verse 1] [Vocal starts here: Deep, raspy Contralto, dry, slow] W tym mieście nie zdarzy się nic więcej niż zdarzyć się musi byle odgłos staje się tutaj głosem i brzęczy: Ja znaczę. [Musical Break: No Vocals] [Style: Slow, heavy bass only] [Verse 2] [Vocal: Lowest register possible] A skoro znaczy. To znaczy, że jest. [Bridge: Instrumental - 60s] [No Vocals] [Style: Percussive Piano hits in low octave. Rhythmic thumping on Bass. No high notes] [Verse 3] Doprawdy trudno coś powiedzieć siedząc w tak obfitym rozprysku bytów na siedemnastym piętrze wysokościowca jak w przewężeniu klepsydry. [Verse 4] Czyżby ziewanie było postawą prospołeczną? Trudno przypuścić. Cóż. Pora na własny brzęk: [Chorus: Climax] [Style: Full resonant chest voice, powerful but low] Obraża powietrze utylitarny jęk. Obraża powietrze utylitarny jęk. Obraża powietrze utylitarny jęk. [Outro] [Style: Music remains steady. Vocal repeats "Jęk" in a low, vibrating hum]
Tags
Dark Avant-Garde Jazz, 60bpm, Deep Contralto, Smoky chest voice, Double Bass, Dark Piano, No Pop, Gritty
2:57
No
2/12/2026