Dla jednych jesteś nikim, dla innych całym światem,
W tym pojebanym życiu ciągle gonisz za etatem,
Za uczuciem, za kimś, kto cię w końcu ogarnie,
Kto nie powie „spierdalaj”, tylko stanie lojalnie.
Tu każdy drugi kłamca, skurwysyn bez honoru,
Uśmiecha się do ciebie, a wbiłby nóż bez oporu.
Lecz pamiętaj — gdzieś tam ktoś naprawdę cię czeka,
Tylko musicie się odnaleźć w tej dżungli człowieka.
Bo choć ten świat pierdolony, pełen zła i presji,
Gdzie co drugi cwaniaczek tylko patrzy na interesy,
To trzymaj się, bo znajdziesz swoją drogę w tym syfie,
A kto cię ceni, kurwa, ten zostanie przy tobie na życie.
Ja to Radzik Słoń — to ja, nie legenda z bajek,
Idę swoje pod wiatr, choć świat kopie prosto w jajek.
Mam swoje zasady, nie gram w żadne maskarady,
Nie robię z gęby chujni, nie sprzedaję się za szmaty.
Każdy ma coś w sobie — lepsze chwile, gorsze dni,
Ja pierdolę fałsz i ludzi, co tworzą dramaty z nic.
Uważaj na zakrętach, tam gdzie mrok się czai,
Bo na każdym rogu ktoś chce cię wyjebać z fajni.
Życie to nie bajka, to bardziej ring niż spacer,
Ale trzymam gardę twardo — próbuj, a wracam mocniejszy, skubany.
Bo choć ten świat pierdolony, pełen zła i presji,
Gdzie co drugi cwaniaczek tylko patrzy na interesy,
To trzymaj się, bo znajdziesz swoją drogę w tym syfie,
A kto cię ceni, kurwa, ten zostanie przy tobie na życie.
Czasem idziesz sam, choć wkoło pełno ludzi,
Każdy coś pierdoli, każdy swoje brudy nudzi.
Ale prawda jest prosta — większość gra pod stołem,
Uśmiech na pokaz, a za plecami jad jak solą.
Nie daj się w to wciągnąć, tu nie ma ról i teatru,
Najmilszy na ulicy często jest twoim katem.
Moje życie nauczyło: nie ufaj pierwszym gestom,
Bo zwykle ci najbardziej mili są, kurwa, twoją klęską.
Idę po swoje — Radzik Słoń, twardo, bez zbędnych słów,
A kto ma być przy mnie, stanie obok, gdy będzie znów ból.
Reszta niech spierdala — prosto, krótko, bez gadania,
Ja mam swoje zasady, nie zmieniam się dla poklasku ani grania.
Bo choć ten świat pierdolony, pełen zła i
presji,
Gdzie co drugi cwaniaczek tylko patrzy na interesy,
To trzymaj się, bo znajdziesz swoją drogę w tym syfie,
A kto cię ceni, kurwa, ten zostanie przy tobie na życie.