Intro – klimat jak z indyjskiego filmu]
Ajajaj! Leroy Merlin, magazin masala!
Logistik Bollywood, taniec, praca, chwała!
[Zwrotka 1 – śpiewana z akcentem]
Ja logistyk z magazina, pięć lat tu rabota,
Paleta ciężka, zimno bywa – taka moja robota.
Jezier kiedyś wielki wojownik był tu,
Teraz motywacja poszła gdzieś w dżunglu snu.
Boniecki – on trochę cham, ale serce miał,
Zrobił mały numer – i z pracy wyleciał w dal.
Krzysiek stary mistrz, dwadzieścia trzy lata staż,
Mówi „ja nie umiem”, a wie wszystko – no popatrz!
[Refren – wielki taneczny chór]
Daj, daj palete daj! – ajajaj!
Wrzuć na wózek, szybko, nie pytaj!
Daj, daj palete daj! – o mama maj!
Logistik tańczy – cały magazin raj!
Daj, daj palete daj! – tikka masalaj!
Skaner pika, muzyka graj!
Daj, daj palete daj! – bollywoodski maj!
Bez palety nie ma życia – ajajaj!
[Zwrotka 2]
Był kierownik Koral – wielki jak słoń,
Dobry człowiek, ciepła dłoń.
Potem Leśniak – mały krzykacz był,
„Serio, serio!” – aż w końcu gdzieś się zmył.
Teraz Mati Łada – mój przyjaciel boss,
On naprawił magazyn, zrobił z niego kosmos!
Bartek krzyczał: „moi ludzie!” jak król,
Z nim robota była jak hinduski ful!
[Refren]
Daj, daj palete daj! – ajajaj!
Wrzuć na wózek, szybko, nie pytaj!
Daj, daj palete daj! – o mama maj!
Logistik tańczy – cały magazin raj!
[Zwrotka 3 – romantycznie jak w Bollywood]
Moje serce było smutne, ciemne jak noc,
Osiemnaście lat miłości – poszło gdzieś precz, o los!
Lecz przyszła Marysia – różowe włosy ma,
Moja piękna Raszpla – radość życia da!
Gdy na rampie zimno, gdy zmęczenie łamie,
Myślę o Marysi – od razu lepiej dla mnie.
Ja palety noszę, ona w sercu mym,
Razem jak film Bollywood – taniec, ogień, dym!
[Most – szybki rap z akcentem]
Adrian był młody padawan,
Uczyłem go – teraz mistrz jak pan!
Do Płocka wrócił, rodzinny dom,
Niech mu się wiedzie – om namah om!
Krystian papier zrobił – kierownik, hej!
Poszedł w świat daleki – good luck, okej!
Cała ekipa jak wielki klan,
Magazyn Leroy – mój Hindustan!
[Wielki Finał – chór i tańce]
Daj, daj palete daj! – ajajaj!
Wrzuć na wózek, szybko, nie pytaj!
Daj, daj palete daj! – bollywoodski raj!
Logistik w rytmie bębna – tańcz i graj!
Daj, daj palete daj! – ajajaj!
Rampy, tiry, karton – dawaj, dawaj!
Daj, daj palete daj! – masala maj!
Magazyn Leroy Merlin – wielki Bollywood kraj!
[Outro – szeptem z echem]
Ajajaj… paleta, paleta…
Leroy Merlin… forever!