Wers:
Pod neonów blaskiem, gdzie noc tnie światło,
Miasto oddycha, choć serce pękało.
Uliczne żyły pulsują jak stal,
W głowie wciąż echo, gdzie los się rozlał.
Nie płaczę nad raną, choć boli jak szkło,
W mroku odnajdę, co dawno spłonęło.
Wiatr niesie iskry, w żyłach mam rytm,
Niech świat się trzęsie, ja stawiam mu hymn.Refren:
Trzymam gardę, gdy cienie się śmieją,
W mroku tańczę, gdzie gwiazdy się lśnią.
Bas dudni w kościach, synthy wciąż grają,
Idę naprzód, gdzie wolność się tka.Wers:
Szkło na chodnikach odbija me oczy,
W nich żar i popiół, co z marzeń się toczy.
Nie klękam przed losem, choć rzuca mnie w dół,
W sercu mam płomień, co topi ten ból.
Miasto to labirynt, gdzie czas się rozpływa,
Lecz każdy krok mój jak ostrze się żywa.
W rytmie ulicy, gdzie bas wciąż prowadzi,
Znajdę swą drogę, choć mrok mnie oplata.Refren:
Trzymam gardę, gdy cienie się śmieją,
W mroku tańczę, gdzie gwiazdy się lśnią.
Bas dudni w kościach, synthy wciąż grają,
Idę naprzód, gdzie wolność się tka.Bridge:
Niech noc mnie prowadzi, przez szumy i zgrzyt,
W sercu mam iskrę, co wciąż się tli.
Nie dam się zamknąć w klatce bez klucza,
Mój głos jak piorun, przez mrok się przeturla.Refren:
Trzymam gardę, gdy cienie się śmieją,
W mroku tańczę, gdzie gwiazdy się lśnią.
Bas dudni w kościach, synthy wciąż grają,
Idę naprzód, gdzie wolność się tka.