[Zwrotka 1]
Wpadam do klubu jak huragan w nocy,
wszyscy tańczą, a ja mam tylko oczy
na ten bar, na ten vibe, na ten dym,
niech się kręci świat, ja się kręcę z nim.
[Refren]
Ej, podnieś szklankę, niech się leje do dna,
życie jest jedno, a noc jest nasza!
Ej, głośniej muzyka, aż pęknie ta sala,
bo tu jest ekipa, co nigdy nie spada.
[Zwrotka 2]
Buty lepkie, serce szybkie, rytm wali,
każdy problem został wczoraj w szafie w sypialni.
Tu i teraz, bratku, nie ma jutra,
krzyczmy razem, póki gardło nam nie umrze!
[Refren]
Ej, podnieś szklankę, niech się leje do dna,
życie jest jedno, a noc jest nasza!
Ej, głośniej muzyka, aż pęknie ta sala,
bo tu jest ekipa, co nigdy nie spada.