[Refren]
Nie gonię już za każdą złotówką, mam swój vibe,
Odkładam trochę na jutro, resztę puszczam w świat jak vibe.
Chcę żyć na pełnej, nie liczyć drobnych co do sztuki,
Bo szczęście nie ma ceny, a ja stawiam na ruchy — duże ruchy.
[Zwrotka 1]
Kiedyś to liczyłem każdy grosz, jakby miał mnie uratować,
Dziś inwestuję w siebie, nie tylko w akcje, czas budować.
Mam plan, ale żyję chwilą — balans jak na linie,
Bo co mi po milionie, jeśli ciągle jestem w spinie?
Patrzę na konto — rośnie powoli, ale zdrowo,
To nie sprint, to maraton, idę krok po kroku, mordo.
Kupię sobie wolność, nie kolejne rzeczy,
Bo czas to waluta, której nic ci nie zwróci przecież.
[Refren]
Nie gonię już za każdą złotówką, mam swój vibe,
Odkładam trochę na jutro, resztę puszczam w świat jak vibe.
Chcę żyć na pełnej, nie liczyć drobnych co do sztuki,
Bo szczęście nie ma ceny, a ja stawiam na ruchy — duże ruchy.
[Zwrotka 2]
Ludzie biegną za błyskotkami — ja za spokojem,
Wolę jedną dobrą noc niż tysiąc selfie z nie swoim strojem.
Oszczędzam, bo lubię mieć wybór, nie dlatego, że muszę,
A każdą małą wygraną wrzucam do życiowej skrzyni — i ruszę.
Zarabiam, odkładam, inwestuję, ale bez spiny,
Bo hajsem sterują ludzie, nie ludzie hajsem, widzisz?
A gdy wpada premia, robię toast za drogę,
Bo życie to nie tabelka — czasem trzeba iść na ogień.
[Refren]
Nie gonię już za każdą złotówką, mam swój vibe,
Odkładam trochę na jutro, resztę puszczam w świat jak vibe.
Chcę żyć na pełnej, nie liczyć drobnych co do sztuki,
Bo szczęście nie ma ceny, a ja stawiam na ruchy — duże ruchy.
[Bridge]
Plan to mieć plan, ale nie zgubić siebie,
Mieć trochę w skarpecie i trochę na niebie.
Chcę smakować każdą chwilę jak pierwszy łyk kawy,
Bo życie jest krótkie — ale może być ciekawy.
[Outro]
Więc odkładam, inwestuję, ale tańczę przy tym,
Bo pieniądz ma wartość tylko, gdy nie rządzi mym życiem.
I choć wciąż lecę w przyszłość, jestem tu, gdzie chcę być,
Bo mam luz, mam balans, i mam powód, żeby żyć.