Budowałam z tobą świat
Z najpiękniejszych w życiu kart
Każdy dzień miał słońca blask
Nie widziałam żadnych wad
Lecz to były statki z papieru
Na fali twoich pustych słów
Myślałam, że płynę do celu
A ty zburzyłeś wszystko znów
I teraz tonę w morzu łez
Miłości nadszedł kres
Obiecałeś milion gwiazd
I że nie opuścisz nas
Twoja miłość była grą
Zostałam z piosenką złą
Lecz to były statki z papieru
Na fali twoich pustych słów
Myślałam, że płynę do celu
A ty zburzyłeś wszystko znów
I teraz tonę w morzu łez
Miłości nadszedł kres
Już nie wierzę w nic
Został tylko deszcz
Zmywa z serca resztki kłamstw
Nie chcę ciebie już
Nigdy więcej, ani raz
To były statki z papieru
Na fali twoich pustych słów
Myślałam, że płynę do celu
A ty zburzyłeś wszystko znów
I teraz tonę w morzu łez
Miłości nadszedł kres
Nadszedł kres
Już na zawsze kres