[Intro]
[Verse 1]
Szary poranek, za oknem znów mgła,
Rafał, mój sąsiad, już pomysł mi dał.
Kolega od serca, na sto procent fach,
Mówi: "Mondeo czeka, ruszamy na szlak!"
Papiery na stole, robota nie zając,
Ale weekend tuż, tuż, już ręce nas swędzą!
[Pre-Chorus]
Silnik zagadał, znajomy ten dźwięk,
Stare Mondeo przegania zły lęk.
Kierunek wiadomy, tam gdzie czeka nas luz!
[Chorus]
Sąsiad, kolega – to Rafał, gość fest!
Połączyło Mondeo nas, to najlepszy test!
A piwo w barze na stole, weekendu pierwszy gest!
Kumple i bryka, nie trzeba nic więcej! Hej!
[Verse 2]
W drodze gadamy, o życiu, o snach,
Co było, co będzie, co goni nas w snach.
Mondeo nas wiezie, choć trzęsie i skrzypi,
To nasza forteca, gdzie humor nie sypie.
Za rogiem już bar, tam czeka nas chłód,
Złocisty napitek, na każdy nasz trud.
[Pre-Chorus]
Parkujemy z piskiem, jak w filmie sprzed lat,
Wchodzimy do środka, tu inny jest świat!
Muzyka i śmiechy, witają nas już!
[Chorus]
Sąsiad, kolega – to Rafał, gość fest!
Połączyło Mondeo nas, to najlepszy test!
A piwo w barze na stole, weekendu pierwszy gest!
Kumple i bryka, nie trzeba nic więcej! Hej!
[Bridge]
Za zdrowie, za chwile, za Mondeo ten stan!
Niech gra nam muzyka, niech płynie ten plan!
Rafał, polewaj! Następna kolejka!
[Chorus]
Sąsiad, kolega – to Rafał, gość fest!
Połączyło Mondeo nas, to najlepszy test!
A piwo w barze na stole, weekendu pierwszy gest!
Kumple i bryka, nie trzeba nic więcej! Hej! Hej!
[Outro]
Mondeo nas łączy! I piwo też!
Rafał, sąsiad, kolega... i Hi-Fi, wiesz!
Do dna!