Persona non grata
Wyłazi na cmentarz
Ze starego Fiata
Łazi od grobu do grobu
Szuka szczęścia
Wydłubie zamek w skrzynce
Pożyczy coś i nie odda
Podobają mu się twoje znicze
Nie pogardzi kwiatkami ze świeżej ziemi
Upuściłbyś takiemu krwi
Tak jak on za nerwy cię wodzi
Prawo swojego stronie
Bo stróż przypieprzyć nie może
A złodziej Jak chodził tak chodzi
Hiena cmentarna hiena cmentarna
To łajza jest ponad łajzy
Ale co zrobisz co zrobisz człowieku
Jak to zajadły jest syn borsuczy
Możesz pogonić takiego kijem
Ale on się nie nauczy
Kiedyś go tutaj też położą
I może nawet ktoś położy mu świeczkę
Lecz na razie przed słusznym gniewem
Zawsze łajza znajdzie ucieczkę
Nie boi się kija a nie boi się szpadla
Niech by go cholera dopadła
Dzisiaj to nawet psem poszczuć nie można
Za czynną przemoc trafisz za kraty
Żyjemy więc pośród złodziei
A prawo w rękach idiotów
Hiena cmentarna hiena cmentarna
To łajza jest ponad łajzy
Ale co zrobisz co zrobisz człowieku
Jak to zajadły jest syn borsuczy
Możesz pogonić takiego kijem
Ale on się nie nauczy
Żyjemy więc pośród złodziei
A prawo w rękach idiotów
Hiena cmentarna hiena cmentarna
To łajza jest ponad łajzy
Ale co zrobisz co zrobisz człowieku
Jak to zajadły jest syn borsuczy
Możesz pogonić takiego kijem
Ale on się nie nauczy