[Young male voice]
[Intro]
[Violin solo]
[dark minimal, ticking clock, glitch ambience, whispered choir]
[cold space, tension, dreamlike]
Czy to jesteś ty…
Czy to jestem ja…
[Zwrotka 1]
Wszystko kręci się bez końca,
Jak zepsuty stary film.
Każdy oddech wraca echem,
Jakby czas zapomniał dni.
Widzę świat pod cienką warstwą,
Która pęka pośród snów.
Im szybciej próbuję zniknąć,
Tym dokładniej widzę znów.
[Pre-Chorus]
Jeden głos mówi „odejdź”
Drugi woła „jeszcze trwaj”
Nie wiem, który jest prawdziwy,
Nie wiem nawet, gdzie jest „ja”.
[Refren]
Jeśli ruszę się — świat się rozpadnie,
Jeśli stanę — pochłonie mnie mgła.
Każda prawda, którą niosłem,
Znika tam, gdzie nie ma dna.
Biegnę dalej — tracę kształty,
Gonię cienie pośród ścian.
Im wyraźniej widzę drogę,
Tym bardziej nie poznaję zmian.
[Zwrotka 2]
Szepty tańczą na moim ciele,
Jak cienie z dawnych lat.
Twarze gasną w pustym świetle,
Jakby zniknął cały świat.
Każde jutro, które chwytam,
Rozsypuje się jak pył.
Każda chwila, którą trzymam,
Udowadnia, że ktoś ze mną był.
Patrzę długo w swoje lustro,
Widzę tysiąc obcych twarzy.
Obiecują odpowiedź jutro,
Które nowe kłamstwo stworzy.
[Bridge]
A jeśli to nie jest sen?
A jeśli to właśnie dom?
A jeśli światła, które gonię,
Nigdy nie prowadzą stąd?
A jeśli wszystkie moje ślady
Krążą tylko wokół mnie?
A jeśli droga, którą wybrałem,
Nie istnieje nawet w śnie?
[Final Chorus]
Jeśli ruszę się — świat się rozpadnie,
Jeśli stanę — pochłonie mnie mgła.
Nie ma drogi ani za mną,
Ani miejsca, gdzie skończy się ta gra.
Każdy krok odbija echo,
Każdy krzyk rozrywa ciszę.
Im szerzej otwieram oczy,
Tym mniej wiem, co jeszcze widzę.
[Outro]
Czy to koniec…
Czy nowy początek?
Czy to jesteś ty…
Czy to ja znów?