

Prompt / Lyrics
Budzę się rano zaparzam kawę Zaczynam snuć kolejne plany Słońce już wzeszło jest coraz wyżej Dziś jestem wdzięczna za dzień mi dany I jeszcze nie wiem co będę robić Może wypada po prostu odpocząć Iść gdzieś przed siebie O niczym nie myśleć Poddać się chwili i własnym krokom Własnym własnym krokom Smak mojej kawy pobudza mi zmysły Spowalnia tempo rozbieganych myśli Może po prostu nie myśleć o niczym Wyrzucić chaos reset w głowie włączyć Bo to co było - zamknięte jest w kliszy Już nic nie zmienię ten dzień się skończył Ten dzień dzień się skończył skończył się skończył Bo moja moja kawa kawa kawa moja To nektar życia mego Nią jestem odurzona Odurzona odurzona jestem Pobudza moje zmysły pobudza Dodaje witalności Dziś Zamykam dawny rozdział Z mą kawą będę tylko się gościć Będę będę będę się gościć Nią będę pić smakować Z nią delektować się każdą chwilą A wiosna i słońce o świcie Zawsze będzie nam towarzyszyło I jeśli kiedyś jeszcze mi się zachce Powrócić do dnia przeszłego Moja kawa wyostrzy mi umysł Odciągnie od pomysłu tego Pamiętam słowa ktoś mówił je kiedyś wtedy coś dla mnie jeszcze znaczyły Pozwoliłam sobie tym słowom zawierzyć Choć były kłamstwem kłamstwem tylko były Dziś jednak jestem wdzięczna im za to Za każde słowo co prawdą nie było Teraz już wiem że było było warto Bo moje życie tą lekcję odrobiło Moje życie tą lekcję lekcję odrobiło teraz wstaję wyspana i z ciszą w sobie Noce już nie są dla mnie bezsenne Kolejny poranek zaparzam swoją kawę Witam go z lekkością i zawsze wiosennie I już nie myślę o tym co było Bo to co było już się skończyło Odeszło z wiatrem gdzieś w zapomnienie Te noce i chwile dawne wspomnienie Te noce noce i chwile dawne Dawne wspomnienie Jest jakoś inaczej dni są przejrzyste Słońce rozprasza kolejną mgłę I noce są lekkie w ciszy skąpane Przynoszą spokojny dla myśli mych sen I kawa smakuje jakby inaczej Ta moja kawa co pobudza me zmysły Codziennie rano ją sobie parzę Zamykam ciąg tych dawnych myśli Zamykam ciąg tych dawnych dawnych Tych dawnych myśli Aromat mej kawy drażni mnie i kusi Choć dzień jest szary słońce we mnie świeci Mam chęć odkrywać nieznane obszary Ten zapach kawy tak teraz mnie nęci zapach kawy tak teraz mnie Nęci nęci tak teraz nęci I już nie obchodzą mnie znaki STOP Co chcą zblokować moje w głowie plany Ten dzień jest po to by go odkrywać Choć jest deszczowy i jakby szary Bo moja moja kawa kawa kawa moja To nektar życia mego Nią jestem odurzona Odurzona odurzona jestem Pobudza moje zmysły pobudza Dodaje witalności Dziś Zamykam dawny rozdział Z mą kawą będę tylko się gościć Będę będę będę się gościć Nią będę pić smakować Z nią delektować się każdą chwilą A wiosna i słońce o świcie Zawsze będzie nam towarzyszyło I jeśli kiedyś jeszcze mi się zachce Powrócić do dnia przeszłego Moja kawa wyostrzy mi umysł Odciągnie od pomysłu tego Jeeeeeeejeeeeeeeeeeejeeeeeejeeeee Odciągnie odciągnie od pomysłu tego Odciągnie. Jeeeeeeeeeeeeeeeejeeeeee Odciągnie od pomysłu tego Tego tego tego Od pomysłu tego
Tags
Vintage Blues Rock with Raspy Vocals and Soulful Guitar Solos,female,ambient, experimental,elektro, hard,bass
5:52
No
4/17/2026