Patrzę na Ciebie i widzę cię z dawna
Kiedy przywitałeś mnie na tym świecie
Ma miłość przelana nie była jak każda
Chciałam cię kołysać nad samym niebem
Dziś między nami stanęła cisza
I mur, którego nie umiem przebić
Twojego głosu prawie nie słyszę
Choć jesteś blisko – tak trudno uwierzyć
Lecz musisz wiedzieć, że ciągle myślę
Choć nie po drodze nam teraz razem
I kiedy w nocy Tobie się przyśnię
Będę Twym spokojem, w duszy krajobrazem
Duszy krajobrazem
Będę jak światło, co nigdy nie gaśnie
Choć Ty wybierasz najciemniejsze drogi
Czekam, aż wreszcie odnajdziesz siebie
I zrzucisz z serca ten ciężar złowrogi.
Nie liczę błędów, nie szukam winy
Choć serce pęka, ja wciąż tu stoję
Wróć do mnie, synu, z tej obcej krainy
Zabierz z powrotem to życie swoje.
Gubisz po drodze sny i marzenia
Za nic masz jutro, ranisz własne zdrowie
A ja wciąż szukam tego promienia
Który mi prawdę o Tobie powie
Bo pod tym płaszczem obcym i chłodnym
Wciąż bije serce mojego syna
Choć dziś ten świat jest dla Ciebie głodny
Pamiętaj – we mnie jest Twoja przyjaźń
I choć mnie ranisz swym milczeniem
I choć wybierasz to, co Cię niszczy
Nie stanę się Twoim wiecznym cieniem
W tej ciszy, co w uszach wciąż mi krzyczy.
Możesz uciekać, zapomnieć o wszystkim
Lecz moje serce ma Twoje imię
Będę tu stać – najdalsza z bliskich
Aż burza w Tobie w końcu przeminie.
W końcu przeminie
Nie umiem wykrzesać słów o sukcesach
Piszę o walce, o łzach i o mroku
Lecz będę czekać, choć pęka mi serce
Aż zrobisz ku sobie kilka małych kroków
Wiem, że może tak nigdy nie być
Każdy wybiera przecież własną drogę
Lecz pozwól sobie to życie przeżyć
Ja Tobie zawsze przecież pomogę
Przecież pomogę
Wyjdź z własnych myśli, spójrz demonom w twarz
Zobacz, jaką aurę wokół siebie masz
To jest Twoja chwila, to jest Twój czas
Porzuć własne piekło, póki siebie masz.
Póki siebie masz...siebie masz
Czasem wspominam te dobre chwile
Kiedy w spokoju codziennie żyłeś
Patrzyłam na Ciebie z miłością w sercu
Gdzie siebie samego przed sobą skryłeś?
Gdzie Twoja siła? Gdzie Twoja moc?
Gdzie są te iskry, rozjaśniające Twoją noc?
Gdzie Ty? Ten, który chciał walczyć o siebie
Którego bał się nawet zły los?
Odezwij się do życia gdy mówi do Ciebie
Dziś chce usłyszeć serca Twego głos.
Serca Twego głos...
Każdego dnia spoglądam przed siebie
Mijają tygodnie, upływa czas
A ja wciąż wierzę głęboko w Ciebie
Mimo upływających szybko lat.
I choć mnie ranisz swym milczeniem...
Będę tu stać – najdalsza z bliskich
Aż burza w Tobie w końcu przeminie.
W końcu przeminie
Aż znów szczęśliwy mi się przyśnisz
Ponownie szczęśliwy się przyśnisz
Się przyśnisz