Tak zapomniane dzisiaj z pamięci wymazane
Te ziemie i wody groby ojców nieznane
Z kart książek wykreślony ślad historii prawdziwej
Kiedyś w duszy i sercach bolesnej i żywej
Bolesnej i żywej
I żywej
Teraz
Skorumpowane milczeniem przykryte
Dzieje dawniej tak bliskie lata przodków przeżyte
Ich radość ich walka i miłość do matki-ziemi
Dziś w systemie kłamstwa głęboko uwięzieni
Wśród słów propagandy w fałszywej narracji
Gdzie prawda jest tylko twarzą manipulacji
Jest twarzą manipulacji
Twarzą twarzą manipulacji
Jednak
Ty wiesz ty czujesz pamiętasz jeszcze
Historii tej żywej bolesne dreszcze
Nie idź pod prąd cudzych interesów
Wyjdź z labiryntu kłamstw i tego stresu
Ziemia cię ukoi głos przodków wróci
Prawda kajdany systemu porzuci
Kajdany systemu porzuci
Głos twojego serca obudzi co uśpione
Nie pójdziesz już za tym
Co nie jest ci przeznaczone
Nie jest ci przeznaczone
Nie nie nie
Nie jest
Lecz może ten głos od wieków niesiony
Przywróci pamięć ukoi lęk uśpiony
By ziemia wzrosła by wzburzyć rzeki
By martwe brzegi nie kaleczyły jej przez wieki
Niech przypomni o ojcach co za nią walczyli
O synach co w boju swą młodość złożyli
Nie poznali spokoju ani późnej starości
Oddali krew i serca w imię wolności
Gdy życie ich prężne w rozkwicie było
Głos pchał ich do walki by innym lepiej się żyło
By lepiej innym się żyło
Lepiej lepiej się żyło
Co powiesz dziś patrząc w historii mroki
Gdy prawda znika a system stawia kroki
Chcesz spokojnie żyć własnym losem się zająć
Lecz kłamstwa na to nie pozwalają
Pamiętaj jednak – Ty wiesz gdzie jest droga
Nie w Twoim interesie jest walka i trwoga
By iść i zabijać kogoś zupełnie obcego
Niszczyć życie w imię podszeptów złego
Nie Twojemu sercu przeznaczona jest walka
Za tych co naród chcą zmienić w lalki
Co mącą Twą ciszę i spokój niewolą
Byś żył w systemie karmiąc się ich wolą
Karmiąc się ich wolą
Byś żył nieświadomie pod ich kontrolą
Żył Pod ich kontrolą
Lecz
Ty wiesz ty czujesz pamiętasz jeszcze
Historii tej żywej bolesne dreszcze
Nie idź pod prąd cudzych interesów
Wyjdź z labiryntu kłamstw i tego stresu
Ziemia cię ukoi głos przodków wróci
Prawda kajdany systemu porzuci
Kajdany systemu porzuci
Głos twojego serca obudzi co uśpione
Nie pójdziesz już za tym
Co nie jest ci przeznaczone
Nie nie nie
Nie jest ci przeznaczone
Nie nie
nie jest
Nie daj się uśpić w kłamstwa objęciach
Prawda nie zginie w systemów zakrętach
Krew naszych ojców wciąż w ziemi drży
Otwórz swoje serce i przetrzyj łzy!
To Twoja droga Twój własny świat
Nie niszcz go nigdy przez obcy ci ład
Przez obcy ci ład
To nie twoja wojna I nie twoja krew
To tych co pycha kusi Ich fałszywy zew
Zmyj z duszy swojej propagandy strach
Prawda twego serca to wolności szlak
To wolności szlak
Wolności szlak
Twojej wolności szlak
Twojej wolności
Wolności szlak