[Verse 1]
Budzik krzyczy jak alarm lotniczy
Mam pięć maili od banku i diabła
Kawa to tylko legalna trwoga
W kubku z napisem „chyba się uda”
Scrolluję nagłówki
„świat umiera
Kliknij lub zgiń”
Ja klikam dwa razy
Dodaj do koszyka win
[Chorus]
Panika w pikselach
Serce jak powiadomienie
Migam
Mrygam
Ciągle „jeszcze jedno zdarzenie”
Śmieję się z nerwów
Jak clown na pogrzebie swoich planów
Życie to mem w HD
Z błędem w środku ekranu (ha!)
[Verse 2]
Psycholog online mówi „oddychaj”
Ale w tle wyskakuje reklama chipsów
„kup więcej strachu w rozmiarze XXL
Dostawa dziś
Atak jutro”
Znajomi w czacie
Wysyłają mi zdjęcia sukcesu
Ja wysyłam naklejkę ziemniaka
To mój poziom progresu (wow)
[Chorus]
Panika w pikselach
Serce jak powiadomienie
Migam
Mrygam
Ciągle „jeszcze jedno zdarzenie”
Śmieję się z nerwów
Jak clown na pogrzebie swoich planów
Życie to mem w HD
Z błędem w środku ekranu (oho!)
[Bridge]
Moje myśli biegną
Jak reklamy w tunelu
5 sekundy skip
A ja wciąż w tym samym fotelu
Czy to już atak czy tylko czwartek?
Czy to ja wariuję czy świat ma update?
[Chorus]
Panika w pikselach
Serce jak powiadomienie
Migam
Mrygam
Ciągle „jeszcze jedno zdarzenie”
Śmieję się z nerwów
Jak clown na pogrzebie swoich planów
Życie to mem w HD
I ktoś dopisał mi „błąd użytkownika”