Serce mnie boli gdy patrzę na to jak jest,
Nie taki był plan, nie tak miało być…
Wzbijaliśmy się ponad wszechświat,
Wszystko było takie nasze, tak jakbyśmy byli sami na świecie i liczyły się tylko wspólne marzenia.
Nienawidzę życia za przerwany scenariusz,
Przecież byłam tu tylko po to by trwać z Tobą na zawsze…
Bitwy, które stoczyłam sama w ciszy,
Dni w których musiałam udawać, że jest okej kiedy umieram od środka,
Łzy które karmiły moje bezsenne noce…
Nie zapomnij o mnie, proszę…
Bez Ciebie to wszystko nie ma sensu,
Potrzebuje Cię, a Ciebie tu nie ma…
Czuję, że gasnę, czuję tylko ból i pustkę,
Nie zapomnij mnie…
Noce zimne i bezsenne, nie widzisz prawdy,
Utwierdzasz się w swoim lęku i w historiach, które nie miały miejsca, to boli…
Pamiętam szczęście w Twoich oczach, ciepło ramion, które tuliło mnie do snu,
Otwieram oczy i nie ma Cię tu,
Słyszę tylko ciszę,
Straciłam Cię…
Ale w sercu zatrzymam Cię na zawsze.
Nie zapomnij o mnie, proszę…
Bez Ciebie to wszystko nie ma sensu,
Potrzebuje Cię, a Ciebie tu nie ma…
Czuję, że gasnę, czuję tylko ból i pustkę,
Nie zapomnij mnie…
Tęsknię, patrzę w niebo i płaczę…
Dom bez Ciebie, nie jest domem,
Tonę, duszę się, nie mogę oddychać,
Czuję jak ulatuje ze mnie resztka życia…
Zapomniałeś o mnie… pozostałam tu sama…
Na zawsze i na wieczność…