Chciałam być kiedyś taka jak oni
By czuć się widzialna w tym tłumie szarym
Lecz duszy mej prawda ciągle mnie goni
By nie żyć innymi szlakiem ich znanym
Choć mnie wołali skłaniając ku sobie
Choć słodkie słówka do ucha prawili
Przewodnik duchowy odwrócił mnie ku sobie
Bym nie poszła w ślady tych co się mylili
Bo życie moje tak kiedyś zakłamane
Dające iluzję co innych cieszyła
Nie było moje było mi nieznane
Lecz w końcu dusza prawdę o sobie odkryła
Teraz podążam własnymi ścieżkami
To ja wybieram co chcę a czego nie szukam
I choć bywa że spotykam się ze łzami
Własnego serca i duszy wolę dziś słuchać
Chcieli bym uległa wszelkim pokuszeniom
Bym szła za tymi których nie widzę
Lecz moja krew z burzliwą rzeką
Wybrała siebie bunt wolność i ciszę
I choć nastają dni gdy się waham
Stojąc na rozstaju dróg mi nieznanych
To własnym słowem swój szlak wyznaczam
Gdzieś na jego końcu jest mój cel wyczekany
Bo choćby wszyscy na świecie mówili
Zmień się co robisz nie idź tą drogą
Oni nie stworzą twych wartości z bryły
Gdy się zagubisz odwrócą się i nie pomogą
Życie w iluzji przynosi złudzenie
Kiedy zakryte masz ciągle oczy
I tylko prawda otworzy spojrzenie
Byś mogła w zgodzie z samą sobą
Bezpiecznie kroczyć
Bo życie moje tak kiedyś zakłamane
Dające iluzję co innych cieszyła
Nie było moje było mi nieznane
Lecz w końcu dusza prawdę o sobie odkryła
Teraz podążam własnymi ścieżkami
To ja wybieram co chcę a czego nie szukam
I choć bywa że spotykam się ze łzami
Własnego serca i duszy wolę dziś słuchać
I nawet kiedy burza przychodzi
Łamiąc gałęzie uginając drzewa
Ty z własnej drogi już nie chcesz schodzić
Twa dusza wolna w odwadze chce śpiewać
Chcieli bym robiła to w co wątpiłam
To co się gryzło z moimi myślami
Bym była jak oni w siebie nie wierzyła
Tańczyła w milczeniu z zamkniętymi ustami
Tańczyła z zamkniętymi ustami!
Lecz moja droga jest tylko mi znana
W mej duszy i krwi od wieków zapisana
Nie godzę się na to co tłamsi co boli
Co fałszem i iluzją chce mnie zniewolić
Dziś mówię głośno to co sercem czuję
Opaskę z oczu na zawsze zdejmuję
Bo moje życie jest tylko moje
Innych podszeptów już się nie boję
nie boję
Bo życie moje tak kiedyś zakłamane
Dające iluzję co innych cieszyła
Nie było moje było mi nieznane
Lecz w końcu dusza prawdę o sobie odkryła
Teraz podążam własnymi ścieżkami
To ja wybieram co chcę a czego nie szukam
I choć bywa że spotykam się ze łzami
Własnego serca i duszy wolę dziś słuchać
Świat wokół mnie to echo przeszłości
Dni które skłoniły mnie do własnej mądrości
Dziś już nie widzę iluzji i złudzeń
Z wiarą i siłą już się nie trudzę
Duch mój przewodnik on prowadzi mnie i chroni
To dzięki niemu nie żyję dziś w pogoni
Samotnym wilkiem stać się chciałam
Szukającym swojego prawdziwego stada
Wilka silnego co z wilczycą zostanie
I pójdzie zawsze w drogi im nieznane
Dziś woła mnie głos głos duszy mojej
Choć on dla innych dziwny się wydaje
Lecz moje życie jest tylko moje
Nie oddam go nikomu
By stało mi się nieznane
By Stało się nieznane
Stało się nieznane