

Prompt / Lyrics
[Verse 1] Teraz nie pora szukać wymówek Fakt Że skończyło się Dziś przyszedł inny Bogatszy i lepszy ode mnie I wraz z tobą skradł szczęście me Jedną mam prośbę Może ostatnią Pierwszą od wielu lat Patrzysz na zegar Już stoisz w progu A ja wciąż chcę cię brać [Chorus] No weź daj Chociaż tę jedną noc Daj mi się jeszcze bać o ciebie I czuć ten stary prąd No weź daj Zanim zabierze cię świat Niech mi się jeszcze raz pomyli Że to wciąż my Nie ja [Verse 2] Twoje perfumy duszą mi gardło Zabierasz każdy ślad Nawet kubek Co stał tu od zawsze Jakby miał trzymać nas Mówisz „nie płacz Tak będzie lepiej” A ja znów milczę Bo Kiedy się łamie najprostsze słowo „zostań” Nie sklei tego krok [Chorus] No weź daj Chociaż tę jedną noc Daj mi się jeszcze bać o ciebie I czuć ten stary prąd No weź daj Zanim zabierze cię świat Niech mi się jeszcze raz pomyli Że to wciąż my Nie ja [Bridge] Jeśli jutro go przytulisz Tak jak kiedyś tuliłaś mnie Obiecaj tylko Że nie powiesz Że kochałaś mnie mniej [Chorus] No weź daj Chociaż tę jedną noc Daj mi się jeszcze raz pomylić Że czas się cofnął o krok No weź daj Zanim zamkniesz za mną drzwi Pozwól mi jeszcze chwilę wierzyć Że w tobie trochę mnie śpi
Tags
Intimate Polish pop ballad with male vocals, close-miked and slightly raspy. Soft piano and subtle pads in the verses; warm bass and roomy drums bloom in the chorus. Energy rises from fragile confession to cathartic plea, with a short atmospheric bridge that strips back to near a cappella before a final, soaring hook and layered harmonies on the last refrain.
2:58
No
3/31/2026